@EpiktetLOL Fajnie, że to nie jest drugie Blue Lock, bo ono odrzuciło mnie już po samych fragmentach. Samej piłki nożnej nie jest fanem ale w sumie nie gwarantowało mi to wcześniej dobrego odbioru serii o konkretnym sporcie.
Mimo, że lubię obejrzeć siatkówkę to Haikyuu za bardzo mi się ciągnęło (bodajże nawet 10 odcinków na jeden mecz) i brakowało mu realizmu. Nie śledzę zbytnio boksu ale oglądałem Hajime no Ippo i pierwszy sezon na prawdę mi się podobał, nie przeciągał i dobrze, że były nawiązania do konkretnych ciosów wykorzystywanych w boksie na przestrzeni lat (mimo, że czasem animacja wyglądało mało realistycznie). Ale tak szczerze? Ze wszystkich sportówek, wbrew wszelkim pozorom, to właśnie wyścigi koni z Uma Musume siadły mi do tej pory najbardziej przez najbliższe nawiązanie do rzeczywistości.
Zaloguj się aby komentować