Powitać, wróciłem po długiej przerwie od aktywności fizycznej do ćwiczeń, trenowanie na siłowni w formie FBW jest dla mnie najbardziej optymalne. Póki co zależy mi głównie na zrzuceniu sadła. Przewertowałem kilkanaście stron związanych z tematem i o ile główne założenie tj jedno ćwiczenie na partie i przeważnie ćwiczenia wielostawowe wszędzie się zgadza to co do ilości serii i powtórzeń już jest mega rozjazd, jedni piszą 4-5 serii i 12 powtórzeń, inni 2 serie i 6-8 powtórzeń. Aktualnie robie 4 serie po 12 powtórzeń dla dużych grup i 3 serie po 12 dla małych, poprzedzam to bieżnią 10minut w formie rozgrzewki. Może jest jakiś Hejokoks który ćwiczy/ł w formie FBW i może podpowiedzieć z autopsji jak to powinno wyglądać ?
Zastanawiam się też czy na każdym treningu musi być trenowany biceps i triceps, bo niektóre plany uwzględniają trenowanie ich naprzemiennie z uwagi na wykorzystywanie ich pośrednio w innych ćwiczeniach?
#hejtokoksy #siłownia
Komentarze (3)
Moim zdaniem trzeba patrzeć na swoją własną reakcję - to zależy od Ciebie, intensywności i tego, jak się czujesz na i po takim treningu? Ile masz tych ćwiczeń w jednostce? Ile czasu chcesz poświęcić na trening? Czy trenujesz do upadku czy daleko od niego? Czy nadążasz za regeneracją?
2 serie zrobione z zaangażowaniem i uczciwą intensywnością mogą być lepsze niż 4 odwalone na odpierdol, bo tak było w planie. Jeśli jesteś powracający po długiej przerwie, to może nie ma sensu przesadzać z objętością, bo 2 (max 3 w głównych bojach) serie i tak dadzą bodziec, a nie zajeździsz się, szczególnie, że FBW jest bardziej wymagający dla układu nerwowego
Zacząć od małej ilości serii z małą ilością powtórzeń ALE za to każde powtórzenie musi być zrobione jak najdokładniej od A do Z i zadnej literki po drodze nie zgubić. Zapisać sobie na karteczce wrażenia jak się czułeś i za tydzień dołożyć/zostawić/zmniejszyć. I tak iteracyjne. Każdy ma inną fizjologię ¯\_(ツ)_/¯
Zaloguj się aby komentować