Potwierdzają się info, że fala braku paliwa na stacjach benzynowych rozlewa się po Rosji. Kilka dni temu płakali na Krymie, teraz sympatyczny pan z okupowanego Melitopola ma problemy z paliwem, co prawdopodobnie jest skutkiem ataków na szlaki logistyczne Rosji.
Pan mówi w mieszance ukraińskiego i ruskiego, prawdopodobnie w Surżyku (może są tu eksperci do potwierdzenia)
Ciekawa jest ostatnia sekunda filmu, gdzie znajduje się tabela cen.
Jest tam napisane, zamiast cen - "IDŹ NA PIECHOTĘ", ale w bardziej inny sposób.
#wojna #rosja #ukraina