@HollyMolly
Chodzi chyba o to że przy przyspieszonych wyborach jest dużo wyborców którzy doszli do wniosku "nie poszło z partią A, może pójdzie z partią B" i zmienia swój wybór. Jeżeli ze strony PiSu nastąpiłby większy zwrot na wyborców konfederacji w kampanii tych przyspieszonych wyborów, wtedy duża część elektoratu konfederacji mogłaby przejść na stronę PiSu. Albo w drugą stronę, akurat tutaj przepływy między wyborcami są dosyć płynne ze względu na zbieżności tych partii, jednak to przeważnie większa partia wchłania większe. Wyborcy nie lubią "tracić" głosu na partię która nie ma realnego wpływu na rządzenie.
Mając marszałka sejmu, Bosak miałby jakiś wpływ na rządzenie i miałby coś do gadania. Będąc widocznym, Bosak cały czas będzie trzymał swoich wyborców przy sobie, nie pozwalając im odejść do PiS. Jeżeli z tej pozycji zrobił dobry chaos, dojdzie do przyspieszonych wyborów. Jako marszałek będzie miał lepszą pozycję na starcie wyborów niż np. Taki Hołownia, który nie może się niczym pochwalić ani na nic nie ma wpływu. Mając tą pozycję i uprawiając skuteczną politykę, może sprawić że część elektoratu PiS przejdzie do konfederacji w okresie pomiędzy tymi wyborami.