Potrzebuje pomocy przy niuansach do komiksu. Jako, że jestem raczej noga z nauk ścisłych, a moja wiedza kończy się na popularnych twierdzeniach np. z fizyki.


I szukam, czytam, ale nie mogę znaleźć odpowiedzi na moje pytanie, a chcialbym by takie rzeczy jak fizyka byly wierne rzeczywistości, chyba, ze juz bardzo sie nie da.


I tu pytanie, tylko proszę bez trolingu i podsmieChujków.


Załóżmy, czysto teoretycznie, ze jest czlowiek, ktorego wszystkie atomy, z których jest zbudowany, nagle ulegają samoczynnemu rozszczepieniu.


Jak do tego dochodzi nieważne, bo to juz wiem i nie obchodzi mnie czy to głupie.


Czy taka osoba:

  1. wytworzy energie, ktora spowoduje mini eksplozję typu jądrowego?

  2. powiększy swoją objętość dwukrotnie ze wzgledu na podział atomu? Bo zakladamy, ze ta osoba to przetrwa.

  3. będzie emitowala promieniowanie radioaktywne.


Pewnie wiele pytan jeszcze sie pojawi, zwłaszcza jak zaczniecie komentować i sprowadzać mnie na ziemię, ale bardzo prosze o racjonalne wypowiedzi.


Uwzglednie nicki w creditsach w komiksie.


#kiciochpyta #fizyka #nauka

Komentarze (11)

Bomba "Little Boy" zawierała 64 kilogramy wzbogaconego uranu, natomiast "Fat Man" miał tylko 6,4 kg plutonu.

Czy to odpowiada na twoje pytanie?

@ImTheOne nie. zupełnie nie. za glupi jestem by pojac związek.

chodzi o ilość plutonu i uranu w organizmie ludzkim? Chodzi o to, ze to za male ilości na eksplozję?


Wspomniałem juz, ze jestem za głupi?

Krótko: gdyby „wszystkie atomy w człowieku” nagle uległy rozszczepieniu jądrowemu (czyli faktycznej reakcji typu rozszczepienie jądra atomowego), to efekt byłby skrajnie gwałtowny i niszczący — ale trochę inny, niż sugerują Twoje punkty.


1. Czy byłaby „mini eksplozja jądrowa”?

Tak — i to wcale nie taka mini.

  • W ciele człowieka (powiedzmy ~70 kg) jest ogromna liczba jąder atomowych.

  • Gdyby wszystkie zaczęły się rozszczepiać, uwolniłaby się energia rzędu:

    dziesiątek kiloton TNT

czyli porównywalna z bombą atomową jak Hiroshima bombing.

w praktyce:

  • natychmiastowa eksplozja

  • fala uderzeniowa

  • promieniowanie

oczywiście to czysto hipotetyczne — fizycznie nie ma mechanizmu, żeby tak się stało w organizmie


2. Czy objętość by się „podwoiła”?

Nie — to błędne założenie.

  • przy rozszczepieniu jądra:

    • atom nie dzieli się na dwa pełne atomy tej samej wielkości

    • powstają mniejsze jądra + neutrony + ogromna energia

kluczowe:
energia zamienia się w ruch i temperaturę
materia zostaje rozerwana i rozproszona, a nie „rozszerzona x2”

więc:

  • nie ma kontrolowanego powiększenia

  • jest eksplozja i dezintegracja materii


3. Czy byłoby promieniowanie?

Tak — bardzo intensywne.

W trakcie rozszczepienia powstaje:

  • promieniowanie gamma

  • neutrony

  • produkty rozpadu (radioaktywne)

czyli:
silne, natychmiastowe i wtórne promieniowanie


Ważna uwaga fizyczna

W prawdziwej fizyce:

ciało ludzkie składa się głównie z lekkich pierwiastków (C, H, O), które:

  • nie ulegają łatwo rozszczepieniu jak uran czy pluton

więc nawet hipotetycznie:

  • nie zaszłaby klasyczna reakcja łańcuchowa jak w bombie

  • ale skoro założyłeś „że się dzieje”, to efekt energetyczny byłby katastrofalny


Wniosek

Jeśli przyjmujemy Twoje założenie:

tak — powstałaby ogromna eksplozja (nie „mini”)
nie — objętość nie zwiększyłaby się x2, tylko materia zostałaby rozerwana
tak — byłoby silne promieniowanie


Jeśli chcesz, mogę:

  • policzyć to dokładniej (ile energii z 1 kg materii)

  • albo porównać do konkretnych bomb i ich efektów


pozdrawiam Chat RZBT

@Half_NEET_Half_Amazing o rany, dziękuję Ci bardzo.

Zakladalem mini eksplozje typu wybuch mieszkania, a nie zrównanie z ziemią miasta, ktore jest ważna częścią historii.


A jest jakiś czynnik, ktory moglby zmniejszyć moc wybuchu?


Czy promieniowanie bedzie emitowac ta osoba przez chwile czy caly czas. Jesli to drugie, to moze jakiś pomysł, nawet czysto teoretyczny ,ale zgodny z fizyką na np. wchloniecie promieniowania?

@FodiJoster

A jest jakiś czynnik, ktory moglby zmniejszyć moc wybuchu?

Tak, niech reakcji ulegnie tylko fragment człowieka, a nie całość. ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯ Ciężko powiedzieć co masz w planach, czy ten człowiek robi to celowo i świadomie, czy może przypadkiem i niechcący, czy może ktoś mu to robi?

W kwestii emisji promieniowania to już twoja decyzja. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby powiedzieć, że wszystkie produkty tej reakcji to stabilne izotopy nieulegające dalszemu rozpadowi. Wtedy promieniowania brak. Albo mogą być to izotopy niestabilne, które będą promieniować, mogą promieniować silnie i rozpadać się szybko, za parę tygodni będzie git, albo mogą być długotrwałe i zrobić z chłopa źródło skażenia na dekady. Obie opcje pasują.

Ale człowiek tego przeżyć raczej nie ma szans, po prostu ma nowe pierwiastki w ciele w miejscu innych. Z drugiej strony jakoś twórcy Doktora Manhattana prawa fizyki i logiki nie przeszkadzały w procesie twórczym, więc czemu tobie miałyby? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@FodiJoster Idąc od końca:
3. Tak, będzie emitowała promieniowanie radioaktywne. To jest akurat najbardziej realistyczna część. Ciało ludzkie może zawierać niewielką ilość izotopów promieniotwórczych (np. potasu 40) i przez to emituje jakieś tam niewielkie promieniowanie. Jest kwestia jakiego rodzaju to promieniowanie. Promienie alfa nie przenikają przez tkanki więc zostają wewnątrz organizmu. Beta i gamma mogą się wydostać na zewnątrz.


Natomiast punkty 1 i 2 są wzajemnie sprzeczne. Rozpad promieniotwórczy powoduje zmianę składu chemicznego. Jeśli cały człowiek zmieni nagle skład chemiczny, to nie może być mowy o jego przetrwaniu w jakiejkolwiek formie. Tym bardziej, gdyby miało dojść do wybuchu jądrowego. Do wybuchu oczywiście nie dojdzie, bo do tego potrzebna jest masa krytyczna, żeby zapoczątkować reakcję łańcuchową. Gdyby taki człowiek składał się w całości z materiału rozszczepialnego, to jego atomy też nie rozpadłyby się w jednej chwili, ale stopniowo, zgodnie z mechanizmem połowicznego rozpadu.

@MostlyRenegade bardzo dziękuję, za wyczerpującą odpowiedz.


Do rozszczepienia doprowadza urządzenie wewnątrz tej osoby. Nie jest to nasza tecgnologia. Zakładając cos takiego da sie jakos uzasadnic przetrwanie tej osoby?

Nie chce uzasadnienia typu: "obca technologia to potrafi i uj".

Fajnie by bylo miec jednak jakieś uzasadnienie.


Akcja komiksu dzieję sie w polsce XXIIw.

@FodiJoster no, nie da się. Każda obiekt materialny składa się z atomów. Jeśli one się rozpadają, to ten obiekt również.

Jeśli założymy też, że jest to normalny człowiek o normalnym składzie chemicznym, to ta obca technologia musiałaby też najpierw wygenerować bardzo dużą ilość energii, żeby zmusić atomy do rozpadu (lekkie atomy są z reguły stabilne i nie tak łatwo je rozerwać). A jeśli ta technologia nie rozróżnia pomiędzy atomami, tylko rozwala wszystkie jak leci, to z człowieka zostaje na końcu tylko chmura wodoru.

@FodiJoster Nie siedzę w tym przesadnie silnie, ale jednak kierunek ścisły z fizyką się na studiach skończyło, więc może coś dam radę pomóc. Podrzucam wykres dla wglądu - bomba atomowa to pierwiastki ciężkie (Uran czy Pluton), które ulegają rozszczepieniu na lżejsze - przemieszczamy się na wykresie w lewo, w stronę żelaza. Zachodzi emisja nadmiaru energii z wiązań jako neutrony. Bomba termojądrowa (oraz gwiazdy) dokonują fuzji pierwiastków - z lekkich pierwiastków, zazwyczaj helu lub wodoru (stąd bomba wodorowa) tworzą się pierwiastki cięższe plus tak analogiczna emisja energii z wiązań pod tymi samymi postaciami. W obu przypadkach wartość energii wiązań w nowych pierwiastkach jest wyższa niż poprzednio, w oby przypadkach zbliżamy się do żelaza.

No i tu jest problem, bo chciałbyś rozszczepić człowieka, który składa się z wodoru, tlenu, węgla, wapnia itd. To wszystko raczej lekkie pierwiastki, na wykresie na lewo od żelaza. Ich rozszczepienie nie wygeneruje energii, tylko ją pochłonie.

Więc, jeśli trzymamy się praw fizyki to:
1. Nie
2. Nie
3. Nie

Ale jakbyś poszedł drogą fuzji to już 1. i 3. można logiką komiksową jakoś obrócić. xD

Kwestia choćby oszacowania ilości wygenerowanej w taki sposób energii mnie już przerasta. xD Jeśli w Little Boyu tylko ok.0,8 kg Uranu uległo rozszczepieniu, a energia fuzji węgla powinna być bardzo z grubsza porównywalna, a chcemy przefuzjować całego człowieka to noooooo... chyba wspomogę się Teofilem Fiuttem i powiem, że energii będzie tyle, że ja pi⁎⁎⁎⁎lę, na pewno nie byłaby to "mini eksplozja"

d976f2b9-7281-4651-a4b5-28b328fcdda3

Mnóstwo energii, tak. Ile dokładnie - dałoby się policzyć z zawartości poszczególnych pierwiastków i deficytu masy jąder (czyli energii wiązań) - przy założeniu że rozpad jest całkowity, tj do protonów i neutronów.


Przeżyć nie ma opcji - zmiana jąder to zmiana pierwiastków i zmiana związków chemicznych. Białka, cukry, tłuszcze, woda - wszystko zmieniłoby się w wodór i neutrony.


Oczywiście czysto hipotetycznie ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

@serel @KsRobag @MostlyRenegade

czyli zadałem widze grube pytanie i Wasze odpowiedzi ostatecznie chyba zmuszą mnie do pójścia w większą fikcję i pare rzeczy trzeba bedzie wyjaśnić tą mityczną technologią. Szkoda, ale nie jest najistotniejszy wątek, więc po prostu bede zmuszony pozostawić pare niedopowiedzen.


Ale pozwólcie, że najpierw zbiorę myśli, przeanalizuje Wasze wypowiedzi i może coś z tego złożę. Napewno poinformuje Was co i jak i pewnie zadam jeszcze pytania.


Teraz mam z tym problem bo jestem w pracy i do tego jak debil zglosilem sie na jutro więc dopiero w sobotę wieczór przysiade ze skupieniem.


Bardzo Wam poki co dziękuję za poświęconą pracę

Zaloguj się aby komentować