Potrafię zrozumieć fenomen streamingu i YouTube ogólnie, chociaż generalnie jest to dla mnie starą energii i czasu. Ten wpis jest o tych, którzy podczas wczorajszego live #latwogang pokazali, że kompletnie klimatu nie czują. Odpalałem stream w prime time, gdzie przewijało się dużo znanych gości, a dawka boomerskiego cringe szybko zaczęła wylewać się z ekranu.

Okazuje się (szczególnie jeżeli publiczność cię nie zna), że nie wystarczy być - musisz dać coś od siebie. Powtarzanie, że widzowie są wspaniali i jaka to wspaniała akcja, opowiadanie o sobie albo inne nudne historie nie spełniają oczekiwań widzów. Spontaniczna dynamika streamu (w którą się pięknie wpasował Borys Szyc) jest skrajnie inna od telewizji. Hit w postaci Moniki Olejnik, której pojawienie się wywołało burzę na czacie - ciekawe czego oczekiwała tam przychodząc. I to "Ja pani nie znam" z ust 23-letniego chłopaka do jednej z najbardziej popularnych dziennikarek. Martyna Wojciechowska obiecuje zaśpiewać jak będzie jakaś kwota a "nie umie". Obok najpopularniejsza piosenkarka młodego pokolenia, Sanah - pani Martyno, nobody cares. Telefon do Rafała Sonika (tu już trzeba być naprawdę starym, żeby kojarzyć). Gość wpłaca 100k, ale zaczyna się rozgadywać przy niskiej jakości połączenia - lud brutalnie domaga się zmiany a młody gospodarz po raz kolejny staje w niekomfortowej sytuacji jak komuś takiemu przerwać. Z Golcami przyjechała (chyba 😛) Edyta Golec i Jarek Zawada z zespołu. Bawili się świetnie, tylko raczej nie rozumieli, że internautów jedynie obchodzi żeby bracia zagrali i zaśpiewali. Na licytację przekazują najnowszą płytę i kapelusz. Raczej nie brali pod uwagę, że właśnie streamują do osób, które wysyłały sobie memy o braciach p-lec xd

Paradoksalnie to w dużej mierze dzięki takim osobom akcja dotarła szerzej, przecież nie uzbierałoby się tego od typowych odbiorców streamów. A jednocześnie można było zaobserwować ciekawe przenikanie się światów. Coś, od czego młodzi uciekli do internetu, dopadło ich właśnie tam. Ci, którzy żyją w bańce swojej rozpoznawalności mogli doświadczyć brutalnego (momentami) odbioru ich obecności w tej nowej rzeczywistości. Marzenie PRowca o wielkich i łatwych zasięgach może się w chwilę zamienić w memiczny viral.

Komentarze (14)

@profil_e To, że dostali się tam goście z różnych środowisk i baniek to ich największy sukces.
Tak jak młody nie zna boomerów, tak boomerzy nie znają streamerów (sam dowiedziałem się o jego istnieniu w czwartek dopiero ;P) and i think it's beautiful!

A co do czata - no cóż, może i zetki tam były najaktywniejsze, ale te milionowe peaki zapewnili millenialsi z boomerami.

@DEATH_INTJ nawet tu na hejto przewijał się temat, sam się dowiedziałem z postów staszka japecza i zamiast pisać że nie wiem o co chodzi sprawdziłem i sam się dołączyłem.

@profil_e boomerstwo będzie teraz roztrząsać tę akcję tygodniami, że tyle kasy, tyle znanych ludzi itp. A zetki jutro już o tym zapomną i zainteresują cię całkiem czymś innym nie pamiętając nawet kto tam był

@JackDaniels boomerstwo nic nie roztrząsa i nie musi zapominać, bo się tym nie interesowali, mieli i mają wywalone na internetowe happeningi

@profil_e 

Moniki Olejnik, (...) dziennikarek

No no, nie rozpędzamy się ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Dla wielu "gwiazd telewizji", w tym wymienionej Pani Moniki, to mógł być dobry reality check. Już wyrosło całe pokolenie ludzi, którzy nie chcą i nie będą konsumować ich treści, jeśli nie zmienią formatu. A bez publiki, nie będzie dutków ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

@profil_e boomerzy przegrali czasy internetu i ten stream tylko to uwidocznił. Ze starego pokolenia super wypadli Karolak i Szyc, rezta, którą widziałem przyszła i jakieś dziwne warunki zaczęła stawiać, albo nie umiała nic wnieść po za "swoją osobą", a w necie to trochę za mało. Tu nie ma czasu na nauczenie się roli, na kilka prób i dubli, jest tu i teraz.

@profil_e ale dla kontrastu trzeba też dodać że jak pojawiały się jakieś instagramowe "celebrytki" które niczego sobą nie prezentowały to czat też kazał im wypierdalać

Dla mnie Szyc średnio wypadł i mega długo tam siedział,niewiele wnosząc. Mata wpadł ,zadzwonił do Szczęsnego i fajnie,bo zmobilizowało ludzi do wpłat,ale ta rozmowa był tak cholernie nudna,że ciekawsze nieraz z telemarketerem można prowadzić.

Zaloguj się aby komentować