Postanowilem poszukac czegos bardziej ekscytujacego z Rosji, Komsomolska jak zwykle nie rozczarowuje:
- Jak Tuapse odbudowuje się po atakach dronów: miasto wierzy, że zaginiona dziewczynka żyje – ZDJĘCIA I WIDEO
Korespondentka specjalna Natalia Varsiegowa opowiedziała, jak odbudowuje się Tuapse po atakach
11 godzin temu
Specjaliści z rosyjskiego Ministerstwa Sytuacji Nadzwyczajnych, organizacji „Kuban-SPAS” oraz pracownicy administracji lokalnej uczestniczą w usuwaniu skutków wycieku produktów ropopochodnych w osadach i wsiach okręgu miejskiego Tuapse
Wyciek produktów ropopochodnych w Tuapsie: do likwidacji zaangażowano 750 osób
ZAGINIONA
Dron uderzył w dom rodziny Bokowych około trzeciej w nocy 16 kwietnia. Pół godziny wcześniej mama dziewczynki, Tatiana, weszła do pokoju córki, aby wyłączyć lampkę nocną – Lera spała głęboko. Po ataku natychmiast wybuchł pożar. Babcia, dziadek, rodzice, wujek Lery oraz jej siedmioletnia siostrzenica zdołali się uratować. Ojciec dziewczynki, weteran SVO Andrij Bokow, zdołał wyciągnąć z domu żonę i wnuczkę, ale nie udało mu się przedrzeć się przez ogień do córki.
Mieszkańcy miasta wciąż wierzą, że Lera żyje. Takie ulotki wiszą w całym Tuapse, w tym w pobliżu domu zaginionej dziewczynki.
Setki ludzi przybyły, by rozebrać gruzy spalonego domu. Drugiego dnia poszukiwań pod gruzami znaleziono żywego (!) kota, ale ciała dziewczynki nie odnaleziono. Chociaż szukano bardzo dokładnie: dron skupił się głównie na pokoju Lery, a poszukiwacze zwracali uwagę na każdy szczegół. Jak powiedzieli mi wolontariusze, eksperci szukali wśród gruzów DNA dziecka, ale nic nie znaleźli.
- Do Rosji – z „wizą dla talentów”: nowy sposób na osiedlenie się w naszym kraju zyskał ogromną popularność wśród obcokrajowców
Maria Butina: W 2025 roku do RF przeniosło się 2500 rodzin z krajów nieprzyjaznych
godzinę temu
Maria Butina, deputowana do Dumy Państwowej i członkini Komisji Spraw Zagranicznych, pomaga obywatelom krajów zachodnich w przeprowadzce do Rosji. Opowiedziała serwisowi KP.RU o nowościach dotyczących imigrantów oraz o „wizie dla talentów”, o którą można ubiegać się od kwietnia.
STAWKA NA BLOGERÓW
– Półtora roku temu powstał Pani ruch społeczny Welcome to Russia – „Witamy w Rosji”, którego celem jest przyciągnięcie do naszego kraju obcokrajowców, którzy podzielają tradycyjne wartości. Przeprowadzkę ułatwia im dekret prezydencki nr 702 w tej sprawie. Jakie są główne kryteria wyboru?
- Muszą kochać Rosję. Ich decyzja o zamieszkaniu u nas powinna być realistyczna i przemyślana. Powinni też posiadać wykształcenie i umiejętności, które pozwolą im przynosić tutaj korzyści.
Ale nie jesteśmy agencją zajmującą się formalnościami. Naszym zadaniem jest praca z opinią publiczną. Na przykład, we współpracy z regionami pomagamy blogerom, którzy tworzą reportaże o życiu w Rosji w swoich językach, dla subskrybentów w Niemczech, Francji, USA…
- Czy płacicie blogerom?
- Nie, oczywiście. W przeciwnym razie uczynilibyśmy z nich osoby podlegające kontroli, których treści można by nadzorować. A my chcemy, aby po prostu opisywali i filmowali to, co widzą. Zapraszają ich regiony, a lokalne władze mogą pomóc w transporcie i zapewnić lokalną kuchnię.
- Blef okazał się rzeczywistością: Zachód w szoku po rosyjskiej rakiecie, która „będzie w stanie przebić się przez obronę Sił Zbrojnych Ukrainy”
Pułkownik Baranec: nowa rakieta S-71K będzie w stanie przeciążyć i przebić się przez obronę Sił Zbrojnych Ukrainy
wczoraj
„BLEF” OKAZAŁ SIĘ RZECZYWISTOŚCIĄ
W ukraińskich mediach zapanowała panika po tym, jak włoski dziennik „Il Giornale” opublikował szczegółową analizę nowej rosyjskiej rakiety klasy „powietrze–ziemia” S-71K (o nazwie „Kover”). Potężna, niedroga – grozi, że stanie się koszmarem dla Sił Zbrojnych Ukrainy. A przecież już teraz nasze naloty bombowe i rakietowe zajmują pewne drugie miejsce (na pierwszym – drony – red.) pod względem strat w ludziach zadanych przeciwnikowi.
A przecież już w zeszłym roku informacje o S-71K zaczęły przedostawać się do zachodniej prasy. Wtedy wywiad Sił Zbrojnych Ukrainy zachowywał się odważnie i nazywał te przecieki blefem. A teraz trzeba przyznać przez zęby – „Kover” jest już używany w strefie specjalnej operacji wojskowej…
CO WIADOMO O PARAMETRACH RAKIETY S-71K „KOVER”
Cóż to za potwór? Nie tylko włoskie, ale także amerykańskie, niemieckie i francuskie media zgodnie twierdzą, że S-71K to niedroga rakieta przeznaczona do masowej produkcji.
Jedną z głównych cech (nie sądzicie chyba, że opowiemy o wszystkich atutach?) jest to, że jest ona mniej widoczna dla środków REB (walki radioelektronicznej – red.). Dzięki temu rakieta „Kover” jest w stanie znacznie skuteczniej pokonywać systemy obrony przeciwlotniczej wroga.
Zasięg lotu S-71K wynosi 300 kilometrów. W porównaniu z tradycyjnymi rakietami skrzydłowymi jest to raczej mało, jednak ta wada jest rekompensowana możliwością wystrzeliwania z platform przednich (samolotów i dużych bezzałogowych statków powietrznych) oraz zwiększoną trudnością przechwycenia. I, oczywiście, niższym kosztem końcowym.
Z technicznego punktu widzenia, jak pisze Il Giornale, pocisk ma specjalny kształt zmniejszający jego wykrywalność przez radary, kadłub z materiałów kompozytowych, chowane skrzydła oraz nowoczesną konfigurację aerodynamiczną.
Głowica bojowa S-71K została opracowana na bazie zmodyfikowanej radzieckiej bomby kasetowej, a jej system naprowadzania wydaje się stosunkowo prosty – opiera się na nawigacji inercyjnej i prawdopodobnie jest uzupełniony sygnałami satelitarnymi. Wydanie zwraca również uwagę, że wiele komponentów elektronicznych jest najprawdopodobniej sprowadzanych z zagranicy (wyraźna i „tradycyjna” aluzja do Chin).
- „W skrytkach leży cztery razy więcej, niż jesteśmy winni bankom!”: Ujawniono nieoczekiwane fakty dotyczące oszczędności Rosjan
Rosjanie przechowują w różnych aktywach finansowych 187 bilionów 700 miliardów rubli oszczędności
DOCHÓD Z PODUSZKI
Trzymanie pieniędzy pod poduszką to nie jest dobry pomysł, trzeba je inwestować! Takimi słowami (no, prawie – zachowaliśmy sens) zwrócił się w zeszłym tygodniu do Rosjan minister finansów Anton Siluanow.
Praktycznie jedynym źródłem finansowania w gospodarce RF jest rosyjskie oszczędności! A o tym w zeszłym tygodniu powiedziała już szefowa Banku Centralnego Elvira Nabiullina.
Ogólnie rzecz biorąc, pieniądze lubią nie tylko konta (najlepiej oszczędnościowe z dobrym oprocentowaniem). Uwielbiają też lokaty bankowe i inne formy inwestycji. Tylko w ten sposób przynoszą bowiem korzyści zarówno swojemu właścicielowi, jak i gospodarce kraju. Właśnie o tym rozmawiali Siluanow i Nabiullina.
Ale jak tak naprawdę przechowujemy nasze pieniądze? Trzymamy je jako zbędny balast pod poduszką, czy wybieramy inne sposoby ich zachowania i pomnażania? Aby to rozgryźć, przejrzeliśmy najnowsze badanie Banku Centralnego zatytułowane „Norma oszczędności gospodarstw domowych: doświadczenia międzynarodowe i obliczenie wskaźnika dla Rosji”. I byliśmy nieco zaskoczeni.
Bo z kimkolwiek porozmawiasz, wszyscy narzekają. Mówią, że pensja ledwo wystarcza. Nie da się nic odłożyć. A do tego trzeba jeszcze spłacać długi. Dane dotyczące kredytów to potwierdzają: jesteśmy winni bankom 45 bilionów rubli. Ale zaglądamy do raportu Banku Centralnego – i widzimy drugą stronę medalu. Okazuje się, że w naszych skrytkach leży cztery razy więcej niż to, co jesteśmy winni bankom! Towarzysz Korejko z zazdrością odsuwa swoje walizki na bok.
NA CZARNY – BARDZO CZARNY DZIEŃ
W spokojnych czasach przeciętny mieszkaniec Rosji żyje zgodnie z zasadą dziesięciny. Oznacza to, że wydaje 90% zarobionych pieniędzy, a co dziesiątego rubla odkłada. Wszystko zgodnie z klasyką.
Jednak w okresach kryzysów i wysokich stóp procentowych na lokatach zachowania oszczędnościowe (tak brzmi ten termin) nasilają się. Ludzie zaczynają wtedy odkładać już co czwarty lub piąty rubel.
„W Rosji wzmocnienie motywacji do oszczędzania przypada na okresy kryzysów międzynarodowych. Oszczędności pełnią rolę „amortyzatora” w okresie spowolnienia gospodarczego, pozwalając gospodarstwom domowym utrzymać stabilność finansową dzięki zgromadzonym rezerwom środków” – czytamy w raporcie Banku Centralnego.
Oceniajcie sami. W 2020 roku wskaźnik oszczędności (czyli procent naszych dochodów, który odkładamy na czarną godzinę) wzrósł z 9 do 25% z powodu pandemii. W 2021 roku spadł do rekordowo niskiego poziomu (5%). W końcu sytuacja gospodarcza kraju i poszczególnych rodzin się poprawiła, a ludzie zaczęli aktywnie wydawać pieniądze.
Jednak potem wskaźnik oszczędności zaczął się znacznie wahać. Najpierw nastąpił wzrost, a teraz znów spadek: lokaty stały się mniej opłacalne, ludzie zaczęli sięgać do swoich oszczędności i dokonywać większych zakupów. Nie przestali jednak oszczędzać.
#rosja #wojna #ukraina #pravda




