Poradźcie mi, proszę, gdzie we #wroclaw można iść do jakiejś kawiarni/restauracji niedaleko dworca na obiad? Żeby nie było to drogie miejsce, ale jednocześnie żeby jedzenie było ok i nie trzeba było długo na nie czekać. Z góry dziękuję za podpowiedzi.
nie jest to może najbliżej (plus ja jadam w ich lokalu na pl. solidarności, chodzę tam od 2015, od tego czasu zmieniły się tylko ceny, nawet część ekipy została, zawsze świeża surówka - to jest coś czego nie spotkałem nigdzie indziej), ale ich pasta z bakłażana z dodatkową surówką to jest coś za⁎⁎⁎⁎⁎tego, moja starsza córka wpierdala jak małpa kit, jest to porcja objętościowo niewielka ale sycąca, 19PLN razem (w 2015 to było 9PLN, za przepyszny obiad) a chłop 100+kg się najada... żeby było szybko serwowane dzwoni się przed wyjściem do lokalu, zamawia, mówi kiedy będzie i po przyjściu już wszystko przygotowane. kiedyś z ciekawości zapytaliśmy jednego ziomka co wciąż tam pracuje jak oni to robią że wchodzimy do lokalu a oni wyciągają chlebki z pieca...zawsze? odpowiedź: a bo was widzę jak idziecie przez przejście przy cuprum to wkładam wtedy chlebki do pieca XD
@zed123 w opiniach google ktoś nazwał to "jadłodajnią". Potrzebuję jednak czegoś "lepszego". Choć na razie przyszła mi na myśl tylko Kuźnia Dobrych Klimatów na Bogusławskiego. Znasz może? Ma dobre opinie.
@rain Nie znam niestety. Ale to jest dobry trop. Pod nasypem jest sporo fajnych knajpek, ciągną się aż do skrzyżowania z Zielińskiego. Tych, w których spędzałem wagary i mógłbym je polecić, to już daaaaawno nie ma
@zed123 parę razy byłam w lokalach pod nasypem, ale jeszcze nigdy na jedzenie. Wiedziałabym gdzie iść np. w okolicach rynku, ale tym razem "zamówienie" jest na bliskie okolice dworca. Zobaczę, może będzie ok.