@CheemsFBI mam z Ganymede smieszna historie. Zamowilem od kogos z wypoku 20ml, powachalem, napisalem recke, ze to jest zapach-ciekawostka, jak dla mnie totalnie nienoszalny, po czym zaczalem go psikac na tapicere w szmelcwagenie, bo kojarzyl mi sie z zapachem czegos nowego - ksiazki, plastikow, nie wiem.
No i tak wywalilem jakies 17ml, po czym resztke zgubilem xD
Niedawno znalazlem, niuchnalem i coz - teraz jest totalnie noszalny i mam bol dupy, ze wylalem 17ml.tego cuda na tapicere 15 letniego auta.
Lekcja - odkladac niepodobajace sie perfumy do szafki, szczegolnie te drogie i wracac do nich po dluzszym czasie ;)