nie ma szans na odwrócenie się od Rosji
@bojowonastawionaowca O Stanach Zjednoczonych i odwróceniu się od Ukrainy też tak mówiono. Dużo i szybko się ostatnio dzieje, więc ja bym tego tak całkiem nie wykluczał.
doprowadzić do tego, że na zapleczu Chin będą nagle wroga Rosja
Chinom może w pewnym momencie zacząć pasować, żeby Rosja była wroga (Syberia). Na razie bardzo rozsądnie ssą z niej co się da i czekają na rozwój sytuacji, nie zamykając sobie dróg porozumienia z Zachodem.
i ich sojusznik (który Chinom już I tak się zerwał z dotychczasowej smyczy) Korea Północna? Toż to by było jak popełnienie samobójstwa
Koreę Północną byliby w stanie zniszczyć, jeśli Korea Południowa, Japonia i Zachód zechciałyby uprzejmie się nie wtrącać. A pozbycie się nuklearnego Kima za pomocą chińskich wojsk byłoby nad wyraz kuszącą ofertą
jeśli Chiny miałyby skonfliktować się z Rosją, to jak miałyby dostarczać swoje towary do Europy?
Przez Kazachstan, morze Kaspijskie, Gruzję i Turcję. Lub po staremu południową drogą morską. Albo... przez Rosję, gdyby w zamian zaoferowali np. zakup rosyjskich surowców. Wojna wojną, ale wszak i Ukraina do końca ubiegłego roku też rosyjskie surowce tłoczyła.
Już pomijam ze Xi i Putin to braterstwo idei, które ponad wszystko widzi zagrożenie że strony liberalizmu, czy też atlantyzmu
Nie zgodzę się. Moim zdaniem to pragmatyczny sojusz, trochę jak między Hitlerem i Stalinem. Nie wiadomo, w którym momencie któryś z nich zdradzi lub zaatakuje. Zresztą w tym chińskim uścisku sami ruscy już się zaczynają dusić i zaczynają się uśmiechać do Waszyngtonu, a i Chińczycy byliby głupcami, gdyby nie spróbowali wykorzystać zagubienia Ukrainy i Europy. Ten materiał zdaje się to potwierdzać, ewentualnie jest balonem który to sugeruje.