Ponieważ mój spaw, jak wszyscy już zdążyli zauważyć, nie wygląda na wiarygodny, to rozważam alternatywne wzmocnienie połączeń.
Wersja I
Plaskownik wygięty w taki sam kąt jak między dwuteownikami (drugi szkic, (widok z góry, umiesczony niżej) zmasakrowałem xd)
Wersja II
Nakładanie złomu na łączenie i wtapianie go elektrodą robiąc w efekcie gargantuicznego gluta na łączeniu
Która opcja lepsza?
#pracaspawaczamnieprzeistacza #diy
