Połowa maja, za oknem marcowo więc na dzisiejsze siedzenie w domu został wybrany L'Heure
#conaklaciewariacie #perfumy chwalić sie czym dzisiaj pachną!

Połowa maja, za oknem marcowo więc na dzisiejsze siedzenie w domu został wybrany L'Heure
#conaklaciewariacie #perfumy chwalić sie czym dzisiaj pachną!

@Lekofi na wizytę u barbera coś klasycznego - Henry Jacques Et Pourtant - słodka, choć szorstka lawenda na mydlanym piżmie i z odrobiną skóry. Z zapachami HJ mam pewien problem, bo to piżmo z czasem zdradza swoje syntetyczne pochodzenie, podobnie jak w piżmowcach Areej Le Dore - choć te akurat bardziej mnie męczą.
Pomijając piżmo jakość zapachów HJ jest bardzo dobra.
@pedro_migo mam chyba igora i tam pizma (syntetycznego) jest nawalone do przesady - doslawnie czuc overdose pizma, akordu skorzanego i konwali, wszystko to 100% syntetyki. Szczerze to ja nie wiem czemu to takie drogie i przez wielu uwielbiane (chodzi mi o marke). Gdzies tam mozna wyczytac ze cena to glownie skutek utrzymywania lokali, no ale kurwa bez przesady.
@Morawagin81 ja nie twierdzę, że Adam ściemnia - bo on sam z resztą otwarcie mówi, że używa także syntetycznych składników - tylko mówię, że z czasem ten syntetyk, którego użył zaczyna się wybijać i mnie gryzie, dotyczy to akurat tych zapachów które wyżej wymieniłem.
Walimah natomiast uważam za jeden z najbardziej naturalnie brzmiących i jakościowo najlepszych zapachów Adama, ale akurat kompozycja Paradise Soil - który ma bardzo zbliżony wydźwięk - bardziej mi się podoba.
@Lekofi ja dzisiaj racze sie moim blendzikiem, tym razem z zielonym indonezyjskim oudem. Sam olejek agarowy przywodzi ciemna zielen, ciekawe jest w nim to ze swoim charakterem przywodzi na mysl sandalowiec mysure - bardzo kremowy - nuty zielone zkremowym charakterem drzewa agarowego to cos co pierwszy raz soptkalem na swojej drodze. Mam jeszcze jeden olejek od tego rzemieslnika i tez beda testy ale raczej tu nie bedzie pasowac bo ma charakter bardzo ziemisto-pizmowo-gazolinowy z odrobina kwiatow. A tak wogole to jak pachnie ten bortek?
@pomidorowazupa widze ze rozwijasz sie jako tworca, na kiedy planujesz założenie Zupa Parfums? 😉
L'Heure to dla mnie rdzeń Tabac Dore ale z wieloma kwiatowymi niuansami. Czuc ten charakterystyczny spiżarkowo stary vibe Bortnikoffa. Czuje nawet taka techniczna nutke jak w Fahrenheicie czy Triadzie, ale to dopiero drugi dzien testow wiec nie wdaje sie w szczegoly. Nie mniej, mało które perfumy wywarły na mnie tak dobre pierwsze wrażenie
@Lekofi L'Heure moim zdaniem jeden z lepszych kompozycji Dimy. Testowałem już jakiś czas temu i bardzo mi się spodobał. Niestety kupno flaszki odpada w moim przypadku
@Fox zrobię perfidne kopiuj wklej z innego swojego komentarza:
L'Heure to dla mnie rdzeń Tabac Dore ale z wieloma kwiatowymi niuansami. Czuc ten charakterystyczny spiżarkowo stary vibe Bortnikoffa. Czuje nawet taka techniczna nutke jak w Fahrenheicie czy Triadzie, ale to dopiero drugi dzien testow wiec nie wdaje sie w szczegoly. Nie mniej, mało które perfumy wywarły na mnie tak dobre pierwsze wrażenie
Zaloguj się aby komentować