
Prezeska Fundacji Federa Krystyna Kacpura wskazała, że działania rządzących są spóźnione, a kobiety czują zmęczenie i strach. - Jeszcze są wściekłe, że znowu muszą protestować - podkreśliła.
22 października na ulice polskich miast wyjdą kobiety, by zawalczyć o liberalizację prawa aborcyjnego . Data nie jest przypadkowa, gdyż przypada ona na rocznicę orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, który w 2020 roku uznał przesłankę do legalnego przerwania ciąży ze względu na nieuleczalną wadę płodu za niekonstytucyjną. Rok później wyrok TK został opublikowany w Dzienniku Ustaw.
Prezeska Fundacji Federa Krystyna Kacpura na antenie Polskiego Radia 24 przekazała, że protest nie będzie różnił się od poprzednich manifestacji. - Kobiety są po prostu znużone, zmęczone, wystraszone i dodatkowo jeszcze wściekłe, że znowu muszą protestować - zwróciła uwagę. I podkreśliła, że "po raz kolejny użyto kobiet do celów politycznych". - Jest to już ostatni rok rządów naszej lewicy czy centrum, więc chcą się czymś wykazać - oceniła, odnosząc się do przyjętych przez Sejm ustaw dotyczących aborcji . [...]
#wiadomoscipolska #aborcja #strajkkobiet #protesty #demonstracje #polityka #polskieradio24