Większość inwestycji w mojej okolicy została zasponsorowana przez Unię europejską, a do tego ciągle widzę jak na lokalnych publicznych przetargach 70-90% kwoty jest również z dofinansowań od UE.
Bez niej nie miałbym np. kanalizacji zamiast szamba, nowej asfaltowej drogi zamiast dziurawej zabłoconej drogi polnej, światłowodu zamiast linii telefonicznej, gniazda usb c w każdym urządzeniu lub żywności wysokiej jakości która musi spełniać standardy jak dla człowieka, a nie jak dla bezdomnego niewolnika (usa)
Gdybyśmy do niej nie dołączyli to bylibyśmy conajmniej 20 lat za krajami zachodnimi, a do tego na pewno pod butem rusków w pseudodemokracji z niekryjącą się oligarchią i łapówkarstwem.