@FoxtrotLima no to jakie ty masz ostatecznie kryteria, zeby uznac, ze ktos zostal osobnikiem danej narodowosci? na poczatku mowisz o przestrzeganiu prawa, co jest jakims kuriozalnym warunkiem, a potem mowisz o mieszkaniu przez kilka lat w danym kraju. wiezniowie w polskich wiezieniach, wychowani przez polakow sa polakami, czy nie, skoro zlamali prawo? czy przechodzac na czerwonym swietle dalej jestem polakiem?
a jestem polakiem, jesli mieszkam w polsce od kilku lat i jedyne co mowie to "dzien dobry", "dziekuje" i bujam sie do polskiego hymnu? co jak co, ale trudno byc polakiem nie znajac mowic po polsku, ani nie znajac jakichs zwyczajow/kultury.
nie wiem, jak ty to widzisz, to brzmi jak jakies "nationality-fluid", bardziej zadziwiajace niz "gender-fluid"
@solly tak jak pisałem, to jest kwestia bardzo indywidualna. Jedni stają się de facto obywatelami na drugi dzień po przyjeździe do nowego kraju, innym zajmuje to dłużej, a niektórzy nigdy się do końca nie utożsamiają z nowym otoczeniem.
Imho najważniejsze to dostosować się do lokalnego otoczenia i respektować jego prawo. A jak wywierać na nie wpływ, to tylko pozytywny.
Zaloguj się aby komentować