Z drugiej strony ciężko w krajach demokratycznych zabronić lobbingu. Na pewnym poziomie jest to wypowiadanie się firm albo grup ludzi i branie udziału w dyskusji politycznej. Np. organizacje LGBT lobbują za prawem do aborcji, a organizacje katolickie za jej ograniczaniem. Przemysł jako taki również musi mieć możliwość prezentowania swoich potrzeb i swojego punktu widzenia.
W niektórych krajach lobbing przyjmuje formę zalegalizowanej korupcji, ale IMHO nie zalicza się do tego cała Europa. Np. w Polsce ostatnie rewelacje o finansowaniu kampanii wyborczej PO przez deweloperów to afera, w USA to oficjalny i konieczny element prowadzenia kampanii.
niech ich finansuje kto chce
za parę baniek chcą rozpierdolić cały kraj
@pol-scot Przecież do tego prowadzi całkowita swoboda w finansowaniu kampanii politycznych. Do gigantycznego znaczenia bogatych (czyli w praktyce korporacji) w wyborach. Doskonałym przykładem jest USA, gdzie bez zebrania bogatych sponsorów nie masz nawet co podchodzić do startu w wyborach. Innymi słowy: korporacje decydują kto może efektywnie wystartować w kampanii, ludzie decydują kogo z zaproponowanych kandydatów wybrać.
Zaloguj się aby komentować