
Wartość zakupów Polaków rośnie tylko dzięki cenom, znacznie wyższym niż w 2021 roku. Zyskują na tym wyłącznie dyskonty, najlepiej radzące sobie w realiach drożejących produktów spożywczych.
#polska #ekonomia #finanse #pieniadze #inflacja

Wartość zakupów Polaków rośnie tylko dzięki cenom, znacznie wyższym niż w 2021 roku. Zyskują na tym wyłącznie dyskonty, najlepiej radzące sobie w realiach drożejących produktów spożywczych.
#polska #ekonomia #finanse #pieniadze #inflacja
Na swoich wykładach ostatnio poruszałem temat dlaczego sklep zyskuje na inflacji. Nie będę się wdawał w długie teksty na szybko. Zobacz sklep sprzedawał 100 000 bananów za powiedzmy 1 zł banan. Aby zarobić te 100 000 (obrót) musiał ich tyle sprzedać. Inflacja - podniósł ceny i teraz jest powiedzmy banan po 5 zł sztuka. Więc aby zarobić 100 000 wystarczy sprzedać 20 000 sztuk a nie 100 000 sztuk. Teraz osoba co mało się zna na ekonomii powie ale przecież inflacja to sklep traci bo te 100 000 zł jest mniej warte niż wcześniej. Tak ale - ALE! Sklep podnosi cenę nie 1 do 1 tylko z zapasem często 25% oraz dodatkowo a może co ważniejsze - obsługa sprzedaży 100 000 sztuk a 20 000 ztuk jest innym kosztem własnym - magazynowania, transportu, wykładania, kontroli, zepsucia danych sztuk etc. Więc koszty dodatkowe zmalały często nawet o 5x - (to taka akademicka prosta teoria bez zmiennych). A więc 25% + 5x mniejszy koszt i wychodzi czysty dużo większy zysk przy mniejszej ilości zawracania d⁎⁎y. Dlatego zyski sklepów w inflacji (jeśli nie jest nagnała, tylko tak jak teraz dość przewidywalna) szybują w kosmos do góry, już po uwzględnieniu inflacji. Koniec. Dziękuję za uwagę.
Zaloguj się aby komentować