Komentarze (9)

@GucciSlav W styczniu były takie same temperatury. Jeśli chcesz jeździć na rowerze, jak głosi propaganda, to musisz się grubo ubrać. Planeta płonie.

@kdjswq25 Lokalne oraz czasowe incydenty z niska tempeaturą nie świadczą o zaniku globalnego ocieplenia i zmian klimatu. Tak samo jak kilka fal upałów nie świadczyły o samym globalnym ociepleniu.

Hipotezę globalnego ocieplenia wysunięto na podstawie wieloletnich badań z pomiarów temperatur i porównywania ich ze średnią wieloletnią i jednoznacznie wychodzi że robi sie coraz cieplej w skali całego globu. Jest to również zauważalne w Polsce. Choć ponownie, nie jest to jedyny i niepodważalny dowód, a kolejna kropla w ocenia dowódów, to warto spojrzeć na ilość dni upalnych w polsce (link ponżej). Dla każdego z zawartych tu punktów widać znaczący skok pomiędzy latami 1960-1970 a ostatnią dekadą.


https://obserwator.imgw.pl/2024/09/18/liczba-dni-upalnych-w-polsce-rosnie-z-dekady-na-dekade/

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta @peposlav

Klepiecie w drugą stronę, anomalie się zdarzają.

4 stycznia 1925 - Zakopane - 16,7*C

4 stycznia 1925 - Kraków - 16,3*C

@peposlav Nie neguję zmian klimatycznych, są one faktem. Ale nie można też wykorzystywać argumentu typu "30 stopni w kwietniu" jako dowód na zmiany. To mogła być anomalia, tak samo jak temperatura w Krakowie w 1925 roku. Pokazywać trendy, nie poszczególne przypadki.

Zaloguj się aby komentować