Pogaducha przy poniedziałkowej kawce. Dobieracie perfumy z drugą połówką przed wyjściem na miasto? U nas za każdym razem jest konsultacja. Właściwie to stały element wybierania outfitu. Takie top duety to Spirito Fiorentino + Stramonio, Pegasus + Hypnotic Poison. Nawet tak bez namysłu mógłbym wymienić kolejne 3-4. Zastanawiam się czy to standard na tagu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#perfumy

012a1d2d-2b34-411a-9db5-78ef7ae73bae

Komentarze (18)

@CheemsFBI myślę, że to o czym piszesz to jak dobieranie krawata/krawatu pod kolor sukienki dziewczyny. Niby można ale tak się nie robi.

@CheemsFBI na początku moja podpytywała co założyć co lepiej pasuje do okazji ale tłumaczyłem żeby psikała tym na co ma ochotę i tak to się już ciągnie. Ja się staram tylko nie zakładać hardkorowych oudowców które ją kręcą w nosie a oprócz tego to na co mam ochotę, chociaż nieraz zakładam coś pod jej gust.

@CheemsFBI W sumie nie robiliśmy takiego parowania ale jednak sięgam po co innego jak idę z nią a po co innego jak idę sam. W sumie jak idę sam to Kourosa napierdalam bo w domu nie mogę xD

@CheemsFBI moja żona psika na siebie to na co ma ochotę, czasem wleci Mugler a czasami we dwójkę wywalimysię smrodami i ruszamy na zakupy, także nie podchodzimy do tego w ten sposób co wy.

Nie dobieramy, bo mało ma. Boję się zacząć dla niej kupować, bo już moje leżą w czterech miejscach.


Czasem z nienacka psiknę ją czymś swoim, ale wtedy narzeka ;)

Moja żona na szczęście nie ma bzika na punkcie perfum (gdyby zaczęto za to karać, ktoś musi zostać z dziećmi ;).


Mniej więcej wiem, co jej się spodoba i z tego wybieram to, co podoba się mi…


Czasem jej zrobię drobną podmiankę jak ostatnio Cloé Nomade na wersję Absolu, ale generalnie trzymam się klasyków i dokupuję jak się kończą.

@CheemsFBI Teraz jestem sam, poprzednia dziewczyna miała uczulenie i wstręt do wszelkich perfum, nawet leciutkie zaoachy u mnie ją denerwowały, ale mówiła że dla mnie już pocierpi. Uwolniłem ją od tego krzyża ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽

Zaloguj się aby komentować