Początek tego roku był dla mnie ultra ch⁎⁎⁎wy. W skali chujowości od 1 do 100 było 100/100. Wszystko się jebało doslownie. Aż nie wiedziałem co robić.


I nagle pyk myk, mamy 9 lutego, a ostatnie dni to pasmo małych sukcesów, wszystko zaczyna się układać, a ja jak Midas, czego nie dotknę, zamieniam w złoto. I nie wiadomo jak to się dzieje.


Aż człowiek zaczyna się cykać, że zara coś pierdolnie. Też tak macie?


#bojesieitrzensesie #truestory #niewiemjaktootagowac

Komentarze (7)

@GazelkaFarelka ciekawe podejście. Nie krytykuję go, ale jest ono ze mną sprzeczne, bo zakłada, że trzeba mieć wywalone jajca, bo wszystko z góry jest ukartowane i się na nic nie ma wpływu. Jak dla mnie to usprawiedliwianie nieodpowiedzialności.

@dzangyl na przykład po to, by wyciągać wnioski, uczyć się na błędach, próbować inaczej? Dzień Swistaka sobie obejrzyj

@tosiu wyciągać wnioski, uczyć się na błędach i próbować inaczej można bez oceniania swojego życia w kategorii porażki lub sukcesu.

Zaloguj się aby komentować