Komentarze (9)

PFFFFFFFFFF. Przecież to standardowa codzienna praktyka, sam widziałem jak kiedyś jechałem - wsiadają białorusini, uprzejmie proszą żebyś na chwilę wstał, w 5min rozkręcają wszystkie możliwe panele, wyjmują towar i skręcają z powrotem, mówią "dziękuję, do widzenia" i znikają. :P
W drugą stronę na odwrót.

WOW! 50 kartuszy fajek - to sie w torbie rumunce wiecej zmieści. Ale napisać "pociąg towarowy" to już dziala na wyobraźnie i kliki sie zgadzają. ( ͠° ͟ʖ ͡°)

@Parigot @30ohm @Afterlife sam widziałem na Bakalarskiej jak się spacerkiem przechodziły patrole Straży Granicznej, a obok spokojnie sprzedawali fajki z toreb. No może nie spokojnie, na chwilę się "skrywali", ale handel tam idzie spokojnie cały czas.

Zaloguj się aby komentować