Pobudka koledzy i koleżanki! Chłodniejszy dzionek sprzyja nieco innym zapachom niż do tej pory dlatego zdecydowałem się na Yas Perfumes - Musk Yas i bardzo sobie chwalę te perfumy.


Pachną jak czyste piżmo z dodatkiem jaśminu który został skroplony sokiem z bergamoty.


Co dziś macie za uszami?


#perfumy #sotd

0d0e385f-a5af-49e1-b1db-1889978e65aa

Komentarze (28)

@Qtafonix Uprzedziłeś mnie bandyto


U mnie dziś pierwszy test no i od razu global MDCI Invasion Barbare.


Minęło niewiele czasu odkąd go zarzuciłem ale robi świetne pierwsze wrażenie. Bardzo bardzo fajny fougere w klimatach Sartoriala i HdP 1725, czyli jest czysto i aromatycznie, a zioła nie wkręcają się w nos czyszcząc nozdrza jak np w Beau De Jour. Zobaczymy jak będzie dalej, mam przeczucie ze skręci w kremową stronę. Będę musiał zrobić solidniejsze porównanie tej trójki (MDCI, Penhaligon’s i HdP), bo mam dekant każdego, bardzo fajny styl fougere ale zdecydowanie zbyt blisko siebie leżą by mieć więcej niż jeden

@minaret Miałem podobnie i wybrałem właśnie MDCI. Na mnie najlepiej się układał ale to chyba kwestia osobistych preferencji.

@minaret z tej trójcy wybrałem MDCI, ale to tylko dlatego że HdP 1725 jest trochę lżejszy oraz świeższy w otwarciu, a Sartorial niedostępny u nas. One wszystkie są na tyle jednak podobne, że faktycznie bez większej różnicy który się wybierze.

@minaret Od kogo masz dekant Invasion? Też bym kupił. Zapach poznałem dawno, przy pierwszym zamówieniu czegoś powyżej 2zł/ml, odsprzedałem dalej bo wtedy jeszcze miałem w głowie, że testuję co kupić,a to było wtedy za drogie, pamiętam tylko, że wywarł na mnie wielkie wrażenie i chętnie znowu powącham.

@RumClapton Ja ten dekant dorwałem dawno temu albo na niszowych na fb albo na wykopie, to była firmowa buteleczka 11ml z ubytkiem i przelałem sobie w dekant, także źródło było dawno i jednorazowe

@Qtafonix dziś kontynuuje zmagania różano-oudowe i wleciał Bortnikoff Triad, którego kiedyś już odrzuciłem. Jednak okazuje się, że bardziej przypada mi do gustu niż Beauty and the Beast, którego nosiłem wczoraj.

@pedro_migo oba świetne, chociaż Triad miał w sobie coś co sprawia że momentalnie boli mnie głowa. Triad bardziej różany, a B&B oudowy co mi akurat bardziej pasowało.

@testowy_test u mnie na szczęście nic takiego nie wystąpiło. Triad bardziej mnie przekonuje, bo mimo, że sama róża nie jest tak zmienna jak w B&B to towarzyszy jej więcej innych nut. ALD to trochę monolit.

chłodniejszy dzionek, zatem testuje świeży nabytek od kolegi z tagu Dior Homme Parfum. Ta skóra w składzie robi niebywałą robotę

Zaloguj się aby komentować