Po paru dniach użytkowania żabojadzkiego Qwanta mogę powiedzieć, że pasuje mi co raz bardziej. Nie miałem okazji korzystać z niego szczególnie intensywnie, robię to tak zwyczajnie, ale nie czułem jeszcze potrzeby przejścia na Google ani razu. Kiedy używałem duckduckgo, to ciągle mi coś nie pasowało i ostatecznie przeskakiwałem na inną kartę z Google.

W związku z powyższym, zachęcam do przetestowania. Mam nadzieję, że nie będę musiał wracać do amerykańskiego molocha.

#europejskiealternatywy

9686225f-bf4c-4897-8c96-59081d4ee56b

Komentarze (1)

Zaloguj się aby komentować