Dyskusja użytkownika maximilianan
Pijesz w pracy ciepłą Tatrę
Rusztowanie buja z wiatrem
Konkubina dzwoni ciągle
Twoje dziecko, a jej problem
#muzyka #kulturawyzsza
Pijesz w pracy ciepłą Tatrę
Rusztowanie buja z wiatrem
Konkubina dzwoni ciągle
Twoje dziecko, a jej problem
#muzyka #kulturawyzsza
To prawdziwa historia opowiedziana mi przez kolegę na studiach. Jako młodziak dorabiał na budowie i starsi przed robotą zawsze walili dwie/trzy banie spirytusu w "konfesonale". Była nim zamykana blaszana szafka, na spodzie której skitrane było szkło - aby się napić, należało wcześniej uklęknąć. Wypił co miał wypić, poskładało go, a że robił na piętrze, to "koledzy" przywiązali go linami do rusztowania, żeby nie zleciał, i w takich warunkach (ponoć) zasnął.
Zaloguj się aby komentować