Pierwszy raz trafia mi się sytuacja, że trafiłem do pracy, w której jestem sam przeciwko prawie wszystkim xD A nic nikomu nie zrobiłem. Generalnie większość ludzi w dwóch zespołach, z którymi współpracuję, to kobiety.


Po prostu nie lubię "memików", nie włażę szefostwu w d⁎⁎ę i lubię sobie pogadać i podyskutować na konkretne tematy, ale wtedy uchodzę za takiego, co się wymądrza XD Dlaczego? Bo nie gadam u d⁎⁎ie maryni.


Dziś podbił do mnie jeden z typów w pracy (z płcią męską żyje dobrze) i pogadał ze mną o fajnych miejscach, które można zwiedzić na bałkanach. No i wydaje mi się, że to zotało źle odebrane. Bo to wykraczało poza standard: jedzenie, koty, psy, alkohol, zakupy, historie życia codziennego. Czyli udawałem mądrego XD


W c⁎⁎j się tym przejmuje, bo jestem w nowym miejscu i co raz bardziej odbiera mi to chęci do pracy. Na szczęście jest spoko szefostwo, ale boję się, że finalnie to ja wyjdę na tego złego i jeszcze będę mieć przykrości, że atmosferę złą robię :v


Czy mam problem z kobietami? Nie, jestem w długoletnim związku i super dogaduje się z koleżankami mojej kobiety.


#pracbaza #praca #zalesie #przegryw

Komentarze (6)

Zaloguj się aby komentować