Pierwszy raz dziewczyna do mnie napisała, ale niestety usunęła po czasie #tinder

Pierwszy raz dziewczyna do mnie napisała, ale niestety usunęła po czasie #tinder

@Fen jedna. Jesteśmy kilkanaście lat razem a od tego roku małżeństwem. Krótka piłka kobieta albo jest tobą zainteresowana na starcie albo nie. Z racji tak sformułowanego pytania jest większa szansa,że się zgodzi więc jest zawsze jeszcze szansa na zdobycie zainteresowania na rozmowie. Jeśli nie próbujesz to nie będzie efektów
@Dudleus nie w tym rzecz. Uwierz lub nie ale to jest trochę jak biznes - idziesz przedstawić kobiecie siebie. Jeśli sam w siebie wątpisz to ona to wyczuje i uwierz mi nie sprzedasz siebie jako kogoś przy kim ona poczuje się bezpiecznie i atrakcyjnie. Nie chodzi o udawanie - najpierw musisz odbudować swoje poczucie własnej wartości
@Belzebub Ile mam zwrócić za zmarnowany czas?
Zawsze gdy się odzywałem i powiedziałem:"cześć,siema,hej" to słyszałem od razu:" nie mam czasu, daj mi spokój, mam chłopaka, idź sobie"
Mam długą listę zdiagnozowanych zaburzeń. Tylko ja nie rozumiem tych rad. Mam nagrywać jak podchodzę do kobiet: "cześć. Nie będę owijał w bawełnę wpadłaś mi w oko. Pójdziesz ze mną na kawę?"", każdy ma 100% skuteczności, potem jest kilkanaście lat związku tylko nie ja. W szkole są na kiblach informacje by nie odzywać się do kobiet bo odbierają to jako molestowanie, czytałem opinie kobiet w internecie, że nie lubią być zagadywane. Przez całe życie na kilkadziesiąt prób nawiązania kontaktu raz mi się udało i po kilku randkach przestała się odzywać. Teraz znam magiczną formułkę, która zawsze działa. Dzięki.
Co ja mam sprzedać? Byłem tylko na wakacjach w Hiszpanii i na mazurach na żaglówce, odkładam na emeryturę na giełdzie, gram na keyboardzie, jestem brzydki, głupi, chory psychicznie. Dla wszystkich jestem tylko śmieciem, nieudacznikiem, który nic nie robi i wszystko zwala na innych.
Robiłem co ludzie kazali:
- siłownia
nie picie alkoholu
oglądałem seriale jakie kazali by nauczyć się angielskiego
czytałem książki jakie kazali
założyłem tindera
wysyłanie CV
dawałem nawet innym telefon by za mnie pisali do dziewczyn
słuchałem podcastu stoickiego
pozytywne myślenie
robiłem kursy i szkolenia
Nic nie działa, za każdym razem tylko dostaję zjebę od ludzi, że źle robię, myślę negatywnie. Dla każdego wszytko jest proste, od razu ma efekty, ale pewnie ja nie myślę pozytywnie to dlatego. 22 lata myślałem pozytywnie i wylądowałem na dnie.


@Dudleus więc myśl negatywnie dalej i zakopuj się w tym dnie albo kieruj się pozytywnie ku powierzchni. W tym wszystkim co piszesz brakowało jednego spajającego czynnika - pewności siebie. Jest cały zbiór elementów składających się na bycie atrakcyjnym ale bez tego nie będzie relacji romantycznej. Czasami wystarczy głęboko spojrzeć w oczy dłuższą chwilę i zalotnie się uśmiechnąć. Nie ma jednej reguły ale jak wyżej pewność siebie i nie epatowanie desperacją to moim zdaniem klucz. Życzę ci powodzenia a ja nie jestem tym od którego usłyszysz,że jesteś do niczego…każdy na tym świecie jest do czegoś ale nie każdy odnalazł to coś.
@Belzebub Dzięki, od teraz będę myślał pozytywnie
Ja się uczę małymi krokami pewności siebie, kontaktu wzrokowego tylko jak napiszę o tym publicznie to się ludzie zaraz do mnie czepiają, że źle robię. Pisanie w internecie to tylko proszenie się o problemy, ale z przyzwyczajenia tak robię. Gdy bylem na randce z dziewczyną z tindera to usłyszałem, że jestem jak na zdjęciach, piszę tak samo jak mówię i jestem luźny. Pierwszy raz na żywo usłyszałem coś pozytywnego o sobie a w internecie, że bot, że nieudacznik, obeleśny, wszystko zwala na innych.
Jaki to zalotny uśmiech? Mam prolaktynę wysoko i trudności z uśmiechaniem się. Już nie mogę wysiedzieć u fryzjera czy w szkole bo słyszę"uśmiechnij się, czemu się nie uśmiechasz?"
Gdy powiedziałem:" Spodobałaś mi się, chciałbym cię lepiej poznać co ty na to?" to nie działa zadziałało. Spróbowałem tak na wakacjach. https://www.hejto.pl/wpis/dzisiaj-mamy-przedostatni-dzien-wyjazdu-z-znajomymi-i-spodobala-mi-sie-jedna-dzi
@Dudleus kurdebele. Weź posłuchaj sobie Buju Banton - Champion. A zwłaszcza refren. Charyzme albo się ma albo nie ale można ćwiczyć i boostować. Mi wystarczy czasami spojrzeć dziewczynie w oczy z delikatnym uśmiechem (zalotny czyli taki na 40% nienachalny ale dający się zauważyć) i już jest punkt wyjścia do pójścia dalej… oczywiście wygląd zewnętrzny też jest istotny. Ale nie decydujący co widzę dokładnie na przykładzie kolegi co „ma ryj jak poniemiecki bunkier” i już 2 dzieci z dwoma różnymi kobietami
Zaloguj się aby komentować