Pierwszy dzień w tym roku, którego nie przespałem i już wpadł pierwszy w życiu półmaraton. Jest hehe żułto przed oczami, tyłek jutro pęknie, ale satysfakcja przeogromna. Tym bardziej, że to był wtorkowy spontan na dwóch kawach, cziperkach i mrożonych pierogach od rana xD.
Wołam @Zioman , który swoimi wpisami mnie zmotywował do biegania. Dziękuję bardzo. 30 treningów od benchmarku, którym też się w sumie podzieliłem ( https://www.hejto.pl/wpis/1-45-hm-plan-w8d3-speed-repeats-15-minut-luzno-potem-800m-tempem-ok-4-25-k-i-400 )
#bieganie


