Piąty proszę:
***
Syrenka
W moim garażu, albo też „norze” –
jak pada z ust małżonki wkurzonej –
ostatni projekt mam już ukończony,
choć trudno było mi zgryźć ten orzech.
Tak było wcześniej, że dowożony
nad brzeg na prom czekałem w pokorze.
A teraz nie straszne mi nawet i morze! –
to dzięki śrubie w tył przykręconej.
Moją Syreną, jak Krzysztof Kolumb,
mogę wypłynąć, ale nie że „to łódź”;
bo mam amfibię – powód ku dumie!
Rozglądam się teraz pośród rupieci
aż nagle – jakby mnie ktoś oświecił –
że „jak dodać jej skrzydła, to może pofrunie?”
***
#nasonety
#zafirewallem
No i wpis z utworem di proposta
