Piatek, piateczek. A zatem Komsomolska:
- Tatyana Moskalkova: Ludzie nie narzekają na przepisy, ale na to, jak są one egzekwowane
Rzeczniczka praw człowieka w Federacji Rosyjskiej Tatyana Moskalkova udzieliła wywiadu radiu „Komsomolskaja Prawda”
11 godzin temu
- „Nie sprzedajemy się”: Dlaczego Grenlandia nie boi się Rosji i nie chce być Ameryką WIDEO
KP.RU: Mieszkańcy Grenlandii uważają przyłączenie się do USA za najgorszy scenariusz
5 godzin temu
- „Poziom brutalności w Europie będzie spadał”: Kiedy nadejdzie Dzień Zwycięstwa w SWO i co czeka świat w 2026 roku
Nikonow: „Poziom brutalności w Unii Europejskiej najprawdopodobniej będzie spadał”
4 godziny temu
- Czy zabiorą Dolinie mieszkanie za pomocą łomów i piły kątowej: ustalono przybliżoną datę szturmu
Adwokat Lurie Sviridenko ma nadzieję, że mieszkanie Doliny zostanie przekazane bez włamania
4 godziny temu
- Świeciła jak miedziana miska: przebiegła Machado przekazała Trumpowi Pokojową Nagrodę Nobla
Machado przekazała Trumpowi medal Pokojowej Nagrody Nobla, zatrzymując dla siebie pieniądze.
6 godzin temu
- Porody w karetce, zgony pod zaspami śnieżnymi, słoneczne kręgi i puste szkoły: co się dzieje z pogodą w Rosji
Z powodu anomalnych mrozów w Rosji szkoły są puste, a autobusy odwołane.
Posluze sie zatem znanym cytatem: "nie jest prawdą, że nad łóżkami dach przeciekał! Szczególnie, że prawie nie padało!" jako wprowadzeniem do pierwszego naglowka, ktorego zawartosc wrzucam przetlumaczona deepl'em ponizej:
W audycji radiowej „Komsomolskaja Prawda” główna obrończyni praw Rosjan Tatiana Moskalkowa opowiedziała o walce z obojętnością urzędników i ważnych zwycięstwach sprawiedliwości.
DLACZEGO CIERPIĄ NIEWINNI
– Prawo jest fundamentem, na którym opiera się każdy kraj, podstawą cywilizacji. Bez praw nie ma człowieka. Jest to już tylko istota biologiczna bez praw i obowiązków – rozpoczyna rozmowę Moskalkowa.
- Ale prawa trzeba bronić. Twoje statystyki: w ciągu 9 miesięcy 2025 roku otrzymałeś aż 120 000 zgłoszeń. O co proszą?
- Wielu gubi się w biurokracji. Ale jest też sporo rażących spraw - dotyczących mieszkania, procesów karnych i cywilnych. Dużym problemem, który wyróżniłam, jest obojętność i formalizm urzędników: ludzie otrzymują standardowe odpowiedzi, sądy ignorują świadków. Walka z tą biurokratyczną bezdusznością jest naszym głównym i najtrudniejszym zadaniem.
- Na przykład?
- Kraj Krasnodarski: rodzina mieszka w domu z lat 70., dokumenty dotyczące budowy nie zachowały się.
Władze złożyły pozew o rozbiórkę z powodu naruszeń podczas budowy, a sądy dwóch instancji orzekły: rozebrać dom bez odszkodowania. Osobiście zwróciłam się do Sądu Najwyższego, który wstrzymał rozbiórkę, opowiedział się po naszej stronie, wskazując, że nie można tak po prostu pozbawiać ludzi mieszkania. Obecnie pomagamy rodzinie w uregulowaniu sytuacji. Inny przypadek miał miejsce w Soczi: ludzie kupili mieszkania w nowym budynku, który później okazał się zagrożony rozbiórką z powodu naruszeń podczas budowy. Winnych ukarano, ale mieszkańcy, którzy zainwestowali kapitał macierzyński lub kredyt hipoteczny, mogą zostać z niczym. Obecnie trwa ekspertyza. Nasze stanowisko jest niezmienne: jeśli budynek jest bezpieczny, należy go zalegalizować; jeśli nie – należy eksmitować mieszkańców, ale z pełną rekompensatą od winnych osób.
- Te historie nawiązują do innego głośnego tematu – tak zwanej „schematu Doliny”, kiedy to poprzez sąd próbuje się zakwestionować już zawarte transakcje. Czyli sprawiedliwości można dochodzić tylko ręcznie?
- Temat nabywcy działającego w dobrej wierze jest jednym z najpilniejszych. Jeszcze dwa lata temu w obwodzie tulskim Sąd Najwyższy na nasz wniosek stworzył ważny precedens: rodzina, która kupiła dom od oszustów za pomocą fałszywych dokumentów, została objęta ochroną. Sąd wyraźnie wskazał wówczas, że nabywca działający w dobrej wierze nie powinien ponosić odpowiedzialności za cudze przestępstwa. Dlatego orzeczenie Sądu Najwyższego w sprawie „Dolina” jest całkowicie sprawiedliwe: należy ukarać oszustów, a nie tych, którzy stali się ich mimowolnymi ofiarami.
OBROŃCA PRAW - DO SĄDU!
- Sprawiedliwość można przywrócić tylko w Sądzie Najwyższym? A co z sądami niższej instancji?
- Chciałbym, aby sądy były bardziej niezależne od poprzednich etapów postępowania - od śledczego i prokuratora. Często widzimy, jak akt oskarżenia praktycznie dosłownie przekształca się w wyrok, a ludziom odmawia się dopuszczenia dowodów uniewinniających lub przeprowadzenia niezależnej ekspertyzy. A one mogłyby ustalić prawdę. W dzisiejszym procesie sądowym wyraźnie brakuje elementu niezależności, który zapewniłby obiektywność. Wcześniej w ZSRR rolę tę pełniły instytucje ławników, oskarżycieli publicznych i obrońców. Owszem, byli oni krytykowani, ale tworzyli atmosferę kontroli społecznej. Obecnie sędzia często podejmuje decyzję samodzielnie. Owszem, zgodnie z prawem, ale prawo bywa niebezpieczne, jeśli traktuje się je nie w duchu, ale dosłownie – bez uwzględnienia okoliczności życiowych. Właśnie w tym celu wymyślono sąd przysięgłych – aby decyzje podejmowali nie prawnicy, ale zwykli ludzie, zgodnie z sumieniem. Potwierdzają to statystyki: z udziałem przysięgłych jest więcej wyroków uniewinniających. Ale obecnie takich procesów jest niewiele, a znalezienie przysięgłych nie jest łatwe.
.
– Czy jako ombudsman może pan coś zmienić?
.
- Mogę jedynie prosić o ponowne rozpatrzenie już wydanego wyroku. Być może jednak warto rozważyć włączenie na wczesnym etapie procesu niezależnego przedstawiciela, na przykład z instytucji rzecznika praw obywatelskich. Mogłoby to stanowić dodatkową gwarancję już w trakcie postępowania.
BRAKUJE PERSONELU, WYNAGRODZENIA SĄ MARNE
- Jakie są jeszcze problemy?
- Najwięcej skarg w zakresie prawa karnego otrzymuję od ofiar przestępstw, którym odmawia się wszczęcia postępowania. Przykład: zgłosiła się matka, której córka zginęła, a przez dwa lata nie wszczęto postępowania. Zainterweniowaliśmy, wszczęto sprawę i znaleziono sprawcę. Takich historii jest wiele: tylko w zeszłym roku z naszej inicjatywy prokuratorzy uchylili około 400 bezpodstawnych odmów. Ale wskazówka prokuratora nie jest dla śledczego rozkazem. Może on przeprowadzić ponowną kontrolę i ponownie odmówić.
- Ludzie często skarżą się na biurokrację. Sama widziałam w areszcie osoby, do których śledczy nie przychodzą od miesięcy. Jest to szczególnie trudne dla kobiet, które mają dzieci na wolności. Często nie są one skazane za poważne przestępstwa - to na przykład księgowe.
- Szanuję pracę śledczych, ale brakuje kadr, podobnie jak godziwych wynagrodzeń. Nie zmienia to jednak faktu, że istnieją problemy systemowe: odmowy wszczęcia postępowania, przeciąganie spraw... Być może nadszedł czas, aby zrewidować samą koncepcję polityki karnej, która wymaga humanizacji.
O DZIECIACH Z DONECKA
- Niedawno Melania Trump opowiedziała o tym, jak ukraińskie dzieci wróciły do swoich rodziców. Było to ważne oświadczenie, dowodzące, że wszystkie pogłoski o tym, że Rosja rzekomo porywa ukraińskie dzieci, są nieprawdziwe. Nasze dzieci również wracają do Rosji.
- To zawsze są bardzo trudne historie. Najczęściej zajmuję się łączeniem rodzin, na przykład gdy rodzice zostali na Ukrainie, a ich dzieci w Rosji i z powodu zamkniętej granicy i przeterminowanych dokumentów nie mogą się spotkać. Pomagamy rozwiązywać takie sytuacje.
Ale zdarzają się też szczególnie bolesne przypadki. Na przykład półtora roku temu zwróciły się do mnie matki z Doniecka z oświadczeniem, że ich dzieci „porwano na Zachód”. Okazało się, że dzieci z obozu sportowego, który zajęło ukraińskie wojsko, przewieziono najpierw do Lwowa, potem do Polski, a następnie do Austrii. Niektórym dzieciom zaproponowano pozostanie w nowych rodzinach za pieniądze, mimo że ich prawdziwi rodzice żyją.
- Przekupywaliście dzieci?
- Nie chcę tego oceniać, ale te dwoje dzieci stanowczo odmówiło pozostania w obcych rodzinach, mimo pieniędzy. My, Ministerstwo Spraw Zagranicznych i nasza ambasada, próbowaliśmy wykorzystać wszystkie dostępne środki, ale nasi zachodni koledzy w większości odmawiali. Jedynie regionalny rzecznik praw obywatelskich w Austrii, sam ojciec pięciorga dzieci, zgodził się: „Nie mogę nie zwrócić dzieci matkom”. Zorganizował ich przejazd przez Turcję do Moskwy, gdzie rodziny ponownie się połączyły. Jednak za swoją pomoc ten człowiek zapłacił stanowiskiem i emeryturą. W 2024 roku spotkaliśmy się z nim w Serbii w ramach Europejskiego Instytutu Rzeczników Praw Obywatelskich, powiedział: „Nie żałuję niczego. Postąpiłem słusznie i to jest najważniejsze”.
- To jeden z najważniejszych obszarów naszej działalności. Sam proces wymiany jest złożonym dialogiem. Zajmuje się tym Ministerstwo Obrony. Naszym zadaniem jest wspieranie rodzin. W tym celu uruchomiliśmy infolinię – celowo zrezygnowaliśmy z robotów i automatycznych sekretarek, ponieważ ludzie potrzebują usłyszeć żywy głos i poczuć, że nie są sami. Ponadto stale współpracujemy ze stroną ukraińską i Międzynarodowym Komitetem Czerwonego Krzyża (MKCK). Regularnie przesyłam do MKCK listy naszych chłopców z prośbą o odwiedzenie ich i sprawdzenie, czy przestrzegane są wszystkie normy, czy nie dochodzi do tortur, znęcania się i poniżania. Co równie ważne, rodziny muszą wiedzieć, co stało się z ich bliskimi. Przy pomocy Czerwonego Krzyża zebraliśmy i przekazaliśmy już dwa tysiące listów i paczek dla naszych chłopców. Równolegle robimy to samo w odniesieniu do ukraińskich jeńców wojennych, którzy również otrzymują wiadomości z domu. Nie można tracić człowieczeństwa.
.
Z AKT „KP”
Tatyana Nikolaevna Moskalkova – doktor nauk prawnych i filozoficznych, profesor. Od 1974 roku pracowała w systemie Rady Najwyższej RFSRR. W latach 1984–2007 służyła w organach Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, osiągając stanowisko pierwszego zastępcy szefa departamentu prawnego. Generał major milicji, zasłużony prawnik RF. Autorka szeregu prac naukowych i książek dotyczących postępowania karnego i etyki prawniczej. W latach 2007–2016 była deputowaną do Dumy Państwowej z ramienia partii „Sprawiedliwa Rosja”, pełniła funkcję wiceprzewodniczącej Komisji ds. WNP i kontaktów z rodakami. Od 22 kwietnia 2016 r. – pełnomocnik ds. praw człowieka w Federacji Rosyjskiej (ponownie zatwierdzona w 2021 r.). Od 2023 r. – przewodnicząca Komisji Praw Człowieka WNP.
#rosja #wojna #pravda #ukraina



