Raz się tak wpierdoliłem bo był korek. Na szczęście przejazd kolejowy miał dwa pasy więc był szeroki. To sobie grzecznie zaczekakem obyczajając po których torach ciapong jedzie i zjechałem sobie elegancko na drugie tak żeby mógł spokojnie przejechać. To było dawno temu, ale tak mi się wbiło w pamięć, że do tej pory się nie pcham jak nie mam pewności, że będzie jak zjechać. Dwadzieścia parę lat wtedy miałem...
Zaloguj się aby komentować