#perfumy #sotd #cotamnaklaciewariacie


O kużwa, do tej pory nie było chwalenia się zapachami dnia?


Poważne niedopatrzenie, które natychmiast trzeba nadrobić.


Dzisiaj zagościł Dior Fahrenheit edt. Miłość do Orientu, to jedna rzecz, ale ten zawsze musi byc na półce. Nieprzerwanie od XXX lat . Nie będę opisywał, bo to, jak wyważanie otwartych drzwi.


Po wczorajszym starciu z Homerosem, Fafik pozwolił mi wrócić do normy .


Fotki flaszki nie ma i nie będzie, bo mi się nie chce robić


Foto zajumane z sieci, jakiś materiał reklamowy.

cf3782ed-64a8-4adb-8c30-9a22bda6ddaa

Komentarze (29)

@kris1111 U mnie dziś Portfolio Royale Stallion Al Haramain. Sięgnąłem do organizatora z dekantami na chybił-trafił i sie zdziwiłem jak go wyciagłem, bo nie wiedziałem ze go mam xD

@pedro_migo świetny jest, chodzi za mną flaszka, tylko kiedy ją zużyję? Dekant 5 ml mam chyba ze 3 lata . Dwa strzały i siedzę w jeżynach przez cały dzień. Generalnie OO, to mistrzostwo olfaktoryczne.

@kris1111 Rano było Vanille Havane. Teraz zapodałem na nadgarstki hinduski attar Jungle Rain. Klimat jak u Cejrowskiego w amazońskiej dzungli. Ingredients: Baked Clay Sandalwood, Assam Oud, Patchouli, Hay Absolute, Orris Root, Civet, Musk, Jasmine Sabmac, Merauke Oud, Nagchampa, Oleoresin.

@jatutylkoperfumy mam nadzieję, że jego trwałość jest trochę dłuższa, niż czas poświęcony na przeczytanie nazwy, sorki taki żarcik

@kris1111 dosłownie można powiedzieć, że siedzisz w krzakach z jeżynami kiedy użyjesz Blackbird

Ale główny problem który z nim mam, to że jest do bólu liniowy, co w połączeniu z mocnymi parametrami na dłuższą metę mnie męczy. Mam go na sobie od 8:00 rano, więc już ponad 12h i nadal dobrze go wyczuwam, a poszły tylko 3 psiki.

@pedro_migo to prawda, że tam niewiele się zmienia i są liniowe, choć można w nich wyłapać niuanse drzewne, ale znajdź drugie takie perfumy, które będą oddawały naturalny zapach jeżyn,; doceniam kunszt E. Covey, bo robi świetne kompozycje i na bardzo dobrych składnikach. Btw, jej Hamsa to chyba jedyne perfumy, w których użyto prawdziwego palo santo.

@kris1111 i właśnie przez te drzewne niuanse wyobrażam go sobie jako krzew z którego zrywasz soczyste jeżyny. No i masz rację, tak odwzorowanego owocu w perfumach nigdy nie czułem. Przyznam, że to chyba jedyny zapach Ellen Covey, który znam, nie przypominam sobie aby miał styczność z czymś jeszcze spod jej ręki. Jest DEV#2 na liście do sprawdzenia, ale gdzieś tam na dalszym planie.

@pedro_migo jeżeli będziesz miał okazję, to spróbuj jeszcze Woodcut- zapach drewna świeżo tartego i Night Fleyer- oryginalna formuła Zoologist Bat; oczywiście cała linia Devil Scent, to pozycja obowiązkowa. Klasyczny przykład amerykańskiej raw niche.

@Pablo_Pablito_Santo_Subito spoko, tylko dorzuci się #attary obok #perfumy i będzie git; oczywiście, o ile ktoś będzie chciał

@kris1111 btw. jaki batch? Który ostatni batch Fahrenheita pachnie jeszcze benzyną? Bo to, co ostatnio powąchałem w Douglasie woła o pomstę do nieba...

@prodigium tak Ci się tylko wydaje. Też tak myślałem bo nie czułem po 2-3h nic ale po 8-10h dostawałem komplementy a od żony zjeby ze w całym domu czuć i że wali jak woda kolońska jej dziadka

Zaloguj się aby komentować