#perfumy


No dzień dobry, co tam, jak tam?


Ja dzisiaj wysmarowałem się javanolem udającym drzewo sandałowe. Bardzo lubię ten zapach. Kremowe, lekko pudrowe, słodko - kwaskowate drzewo sandałowe. Ma bardzo dobre parametry, chociaż niektórzy ponoć go nie czują. Dobra chemia nie jest zła jeśli jest dobra.

1e14e671-d9cc-4195-84e5-39b76ed200be

Komentarze (40)

@Barcol no ja właśnie dwa dni temu pogoniłem flaszkę bicz hata. Stała na półce dwa sezony i ani razu nie miałem na nią ochoty. Zamiast tego na półkę wjechał flakon Xerjoffka Rennaisance, a podobny do biczhata ale lepszy klimat zapewnia mi Dior Eau Sauvage Parfum.

@Barcol Parfum ma żywice i jest słodszy i cięższy, taki mniej letni. Ma też mniej dziada. Bardzo polecam. No i eau sauvage cologne jak nie znasz - świetny megacytrusowo imbirowy bez dziada.

@Barcol Podpisze się pod tym co @prodigium napisał. Eau Sauvage Parfum jest mniej dziadkowy i lepszy od klasycznego Eau. Do tego ma dojebane parametry (chociaż ostatnio ktoś tutaj narzekał). W moim top3.

@prodigium dzień dobry, zgadza się - raz miałem odlewkę tego cudaka i absolutnie nic nie czułem, za to mój współlokator tak.

Ja dzisiaj pierwszy raz (trochę wstyd się przyznać xd) testuję Amouage - Interlude. Nie wiem, czy nie dostałem jednak przypadkiem odlewki Interlude Black Iris, bo wydają mi się identyczne ( ͠° ͟ʖ ͡°)

@RedDucc Miałem odwrotnie jak testowałem Black Iris - za pierwszym razem pachniał mi prawie tak samo jak zwykłe Interlude, za to za drugim razem czułem bardzo wyraźnie tego irysa, aż byłem zaskoczony.

@RedDucc są jednak inne. Przede wszystkim w zwykłym jest to wkurzające oregano. Zwykły w bazie jest też słodszy. Black Iris nie ma oregano i w bazie robi się bardziej dymny. Osobiście wolę Black Iris i tegoż mam flakon

@prodigium hmm nie wyczuwam tu żadnego oregano. Chyba będę musiał się przejść do wąchalni, żeby być pewnym na 100%

@prodigium Piękna pogoda to lece wytopić łydkę na szosie a umilać mi czas będzie Amouage Beloved - akurat starczy na te 5-6h jazdy.

@prodigium Dla mnie to mineralna woda o smaku mandarynki z dodatkiem przyprawy Garam Masala, takiej jak na zdjęciu. Skóry czy też fiołka w ogóle tu nie czuję. Parametry ma za to solidne na, jakby się wydawało, całkiem świeży zapach. W sumie zgadzam się z twoją opinią - nie odpycha, ale też nie ma szału. Flaszki na pewno nie kupię. Po tak potężnym hajpie spodziewałem się więcej. Jakby mi nikt nie powiedział, że to ma się kojarzyć z kosmosem to w ogóle bym tak nie pomyślał. A testuję go tak późno z racji, że wiele osób porównywało go do nowych Kenzo Homme od Bischa, które przez przekroczenie wszelkich norm stężenia ogóra w perfumach są dla mnie nienoszalne. Poza tym jeden mireczek, od którego chciałem je kupić mnie wystawił i to chyba też mnie trochę zniechęciło do testów. W sumie większość popularnych perfum na tagu albo nie testuję wcale, albo z dużym opóźnieniem - takiego Bois Imperiala nadal nie sprawdziłem.

a0607615-fbc3-4915-8d3d-9a753ada0ee9

@Navier bois ma to samo akigalawood i dużo ziół. Ma wspólny mianownik ale jest inny. Mam odlewkę ale nie przepadam za nim a wszyscy go polecają. W ogóle bym go nie polecił bo jest bazyliowo zielarski. Na pewno nie niezaawansowanym nosom. Daje też trochę ogórkiem i tutaj się Bisch i kenzo kłania.

@prodigium Areej Le Dore Ottoman Empire IV - choć znam go bardzo krótko to chyba najlepsze rose-oud combo jakie poznałem. Kompozycja cechuje się niesamowitą lekkością, a przy tym ma bardzo dobre parametry.

@testowy_test nic animalnego tu nie ma. Słodko-kwaskowata róża doprawiona pieprzem i przełamana słodkim, trochę pylistym kakao. Oud jest drzewny i bardzo gładki.

@pedro_migo To raczej oud jest kakaowy a przyprawy sypkie takie jak cynamon i gałka nadają pylistości. Ja to przynajmniej tak rozumiem bo w składzie nie ma kakao. Blend jest genialny i faktycznie TOP kombinacji oud-rose.

@Grzesinek bardzo prawdopodobne, zdziwiłem gdy sprawdziłem piramidę, że kakao tu nie ma, choć ja wyraźnie je czuję. To z pozoru prosty zapach, który wybrzmiewa tak jak wyżej go opisałem, a każdy kolejny global wyjawia coś innego, jakieś nowe niuanse np. wspomniany cynamon wyłapałem dziś w otwarciu, gdzie przy pierwszym globalu go nie czułem. Sporą radochę daje mi ten zapach i jestem ciekawy co jeszcze przyniesie.

@prodigium Serwus, u mnie dziś Prada L'homme Water Splash. Lubię te czyste irysowe klimaty, kiedyś będę musiał spróbować OG L'homme

@minaret jak ja kurde żałuję, że nie kupiłem co najmniej jednej flaszki 150 ml jak tester był za 170 złotych jakieś 1.5 roku temu. Do dzisiaj mam traumę. A posiadanie Prady L'Homme w kolekcji to obowiązek każdego polaka katolika patrioty. W ogóle posiadanie całej kolekcji Prady L'Homme. Bez tego na półce nie mógłbym się nazywać perfumiarzem ;).

@prodigium Dzisiaj drugi dzień z JPG Le Beau Le Parfum. No jest w pytkę, nie ukrywam. Piękny kokos, owoce, trochę drewienka w tle. Takiego przyjemniaczka w kolekcji od dawna nie miałem i dokładnie tego szukałem. Parametry też fajne, bo wczoraj po 10h nadal czułem na łapie.

W ogóle tak sobie pomyślałem, że chyba jednak powinienem sprzedać niektóre smrody albo nudne zapachy i dodać więcej crowd-pleaserów. I to nawet nie chodzi mi o samo otoczenie, a po prostu mi samemu zbrzydły dziwadła i mam co raz większą ochotę na niewymagające przyjemniaczki.

@JohnnMiltom też miewam takie myśli, ale potem trzeźwieję ;). Nie no, warto mieć i to i to bo czasem przychodzi ochota i okazja na smroda

Zaloguj się aby komentować