Pełzać w obcym kraju, w błocie za palace i jachty putina i jego przydupasów... co za upadek...
Zniszczenie rosyjskiego BMP-3 z kompleksem dodatkowej ochrony w pobliżu Marinki, okręg doniecki.
#ukraina #wojna #wideozwojny #rosja
Pełzać w obcym kraju, w błocie za palace i jachty putina i jego przydupasów... co za upadek...
Zniszczenie rosyjskiego BMP-3 z kompleksem dodatkowej ochrony w pobliżu Marinki, okręg doniecki.
#ukraina #wojna #wideozwojny #rosja
@xniorvox Obce wojsko może nie ale OMON i Rosgwardia ma na żołdzie chyba ponad 100k ludzi do pałowania chołoty. To samo w sobie jest jak armia okupacyjna. Reszta świata nie specjalnie by się tam udzielała w początkowej, krwawej fazie protestów. Dodatkowo protestujący nie mieliby zbyt dużego poparcia społecznego. Każdy dziad by sam rzucał w nich kamieniami dla własnej przyjemności. Są jeszcze wszechobecne bojówki oligarchiczne. Oni też by mieli używane i rozgrywaliby to między sobą. Nie ma szans na przewrót w rosji, chyba że zrobi to armia mobików oddolnie
@marcin-pyra Po pierwsze, cóż znaczy sto tysięcy ludzi wobec stu czterdziestu milionów. Po drugie, w Polsce za komuny stała stutysięczna radziecka armia, a ZOMO też się z nikim nie pieściło, mimo to Polacy wychodzili i protestowali (z sukcesem). U Bałtów Gorbaczow strzelał do ludzi, mimo tego wyzwolili się z ZSRR. U Ukraińców był niesławny Berkut na smyczy Janukowycza (czyli de facto Putina) ale Majdan się odbył, nawet na Białorusi się postawili Łukaszence i gdyby nie kacapy, to byłoby już po nim, mimo że też ma swoich siepaczy.
Zgadzam się, że (przynajmniej na razie) nie ma szans na rewolucję, ale nie z powodu tych smutnych stu tysięcy pał, tylko z powodu ruskiej agresji, tępoty i upodlenia.
@xniorvox W 100% się zgadzam. Jednak polacy walczyli o wolność od okupacji która nie dawała im nic, tak samo ukraińcy. Ruscy natomiast nie mają alternatywy. Bo czym ma być alternatywa? Przecież nie niepodległość bo są niepodlegli jako państwo. Ich morale podczas nieustannego upodlenia od upadku ZSRR daje tylko wielka rasija i chęć dojebania komukolwiek. Dla nich pokarmem byłoby nawet zrzucenie nuka na jakąś armeńską wioskę. Dla nich jest dobrze, jeżeli wszyscy inni mają gorzej i są gotowi oddać za to wszystko. Co prawda są dwie rosje. Rosja biedaków i rosja super bogatych. Żadna rewolucja nie odbędzie się bez tych bogatych a im na rękę jest nawet całkowite upodlenie rosji i izolacja, wielki głód w narodzie, uzbrojeni zwyrole wypuszczeni z więzień. Bogaci i tak urosną w siłę na tej wojnie. Co najwyżej kupią jeden jacht zamiast dwóch za to przeciętny rusek kupi jeden chleb zamiast pysznej pizzy.
Zaloguj się aby komentować