

Smacznego. Troszkę zazdraszczam, ale i troszkę nie, jestem osobą która miała to szczęście i jadła prawdziwy Paprykarz Szczeciński. I próbowałem już różnych nawet sam próbowałem robić Paprykarz. To wszystko marne podróby. Największy błąd to użycie zbył dobrej jakości ryb. Ten oryginalny czasami zerkał no Ciebie rybimi oczami. Ale nie przeszkadzało to w konsumpcji.
Pozdrawiam Serdecznie
Zaloguj się aby komentować