Pani Ania (to ta co mnie podrywa) przyniosła mi dziś zdjęcia z balu przebierańców, 50zł to kosztowało. Chyba zostałem zrobiony w c⁎⁎ja... Zazwyczaj sesje robi moja kuzynka i wrzuca na stronkę milion zdjęć z których moja żonka sobie wybiera te które są ładne, no nie tym razem. Był jakiś inny fotograf i gdy moja walentynka lvl3 zobaczyła jak wyszła na zdjęciu grupowym to wzięła i zdrapała swoją twarz na zdjęciu, przy okazji płacząc. Ja nie wiem po kim ona taka jest, zaczynam się bać co będzie w przyszłości. Fakt faktem to moja wina, nie zobaczyłem za co płacę i dzieki temu mam rozhisteryzowaną 3 latke w domu

#rodzicielstwo

Komentarze (12)

@moll No cóż mam rzecz. Młody lvl 6 jest wstanie wyjść do przedszkola w pidżamie, a moja królewna lvl 3 fajna jest Żeby nie było, ja wiem po kim ona taka jest i skąd są te geny!

@moll Prababcie ( z obu stron) wymalowane w kapeluszach, mucha nie siada. Moja babcia niestety już od dawna nie żyje ale właśnie tak ją zapamiętałem. Natomiast druga od strony żony, żyje i pilnuje swojej swojej prawnuczki, są najlepszymi psiapsiulkami.

za kogo byla przebrana? Ja mialem szok pokoleniowy pare lat temu, szukalem wlasnie stroju disneyowej ksiezniczki dla siostry lat wtedy z 8, obadalem u znajomych ktora jest tam teraz na topie ide do tego sklepu i mowie ze trzeba mi stroju Elsy, patrze a to normalnie ideal aryjski blondyna szcupla oczy niebieski mysle WTF jak z propagandowych plakatow no ale dobra to nie ja sie mam za to przebierac.

@ErwinoRommelo Jako prawdziwa koniara była przebrana za kunia. Na zdjęciu wszystkie dzieci miały dziwny wyraz twarzy. Fotograf dał dupy a ja dałem się naciąć.

Zaloguj się aby komentować