Pamiętacie może od czego zaczęła się nasza zabawa # naczteryrymy? Znalazłem we wspaniałej książce Pegaz dęba taki oto wiersz:


Jeżeli piękna, to bezwzględnie wiosna,

Jeśli zielone, to trawy kobierce,

Jeżeli twórczość, to zawsze radosna,

Jeśli zajęte, to W.C. lub serce.


Pan Tuwim niezmiennie (a wręcz coraz bardziej i bardziej) zachwyca mnie i inspiruje swoją twórczością, i choć ten akurat wiersz nie jest jego autorstwa, napisał go czytelnik Cyrulika Warszawskiego, a pan Tuwim tylko go wyszperał i zarchiwizował, to pozwoliłem sobie wykorzystać pomysł w naszej drugiej zabawie, która odbywa się w kawiarni #zafirewallem , to jest w zabawie #nasonety . Oto co mi z tego wyszło:


Zajęta


Chciałem spróbować, pomimo tego

że na jej palcu, cynicznie błyskając,

obrączka śmiała się, wprost oznajmiając,

że chyba jednak ma męża jakiegoś.


Jakbyśmy przed sobą się złotem bronili -

tak pomyślałem, ku niej zerkając,

swoją obrączkę w kieszeń chowając

dosiadłem się: - Czy mogę pani wieczór umilić?


Wrażenie sprawiała, że niby jest chętna,

że brak jej towarzystwa, rozmowy.


Lecz zrozumiałem, gdy w szale zmysłowym

wspinaliśmy się na prowadzące ku łazience schody:

że nic jednak z tego. Była zajęta.

Komentarze (3)

Zaloguj się aby komentować