Komentarze (9)

@pacjent44

Zaczyna się najazd Hunów.

Parkingi i sklepy zaejbane.

Madki z bombelkami się do aptek dobijają po zamknięciu.

Czas spadać na wichurę.

@pacjent44 Ja kiedyś miałem rynek w Krakowie dla siebie przez chwilę xD. W czasach covidowych lockdown przechodziłem przez rynek coś okolo 3 nad ranem bo miałem wczesny pociąg na lotnisko i zupełna cisza. Żadnych pijaczków czy innych przypadkowych ludzi. Aż przystanąłem na chwilę żeby się rozejrzeć bo nie mogłem uwierzyć.

Zaloguj się aby komentować