Otóż niedaleki jest od tchórzostwa, kto gnuśnie oczekuje dopełnienia się swego losu — tak jak zbyt już przywiązany do wina jest ten, kto do końca wysusza dzbany i połyka z nich nawet osad. Zastanowimy się jednakże nad tym, czy ostatnia część życia jest tym właśnie osadem, czy raczej czymś najbardziej jasnym i przejrzystym — pod warunkiem, że sprawnie działa umysł, że wspomagają duszę zdrowe zmysły, a ciało nie jest ani zbyt osłabłe, ani też przedwcześnie zamierające. Bardzo wielka to bowiem różnica, czy ktoś przedłuża swoje życie, czy swoje konanie. Lecz jeśli ciało jest niezdatne do wykonywania swych posług, dlaczegoż by nie należało wtedy wyprowadzić z niego cierpiącej duszy? Może nawet trzeba to zrobić nieco wcześniej, niżby należało, iżbyś potem, gdy już będzie zachodziła konieczność, nie okazał się niezdolny do tego. A ponieważ złe życie przedstawia niebezpieczeństwo większe niż szybka śmierć, głupi jest ten, kto kosztem krótkiego czasu nie chce wykupić się od grożącej mu ciężkiej próby. Bardzo długa starość niewielu tylko przywiodła do śmierci bez szkody, dla wielu natomiast bezczynne życie stało się na nic nieprzydatnym ciężarem. Czy po tym wszystkim sądzisz, że zalecenie odjęcia sobie jakiejś tam cząstki życia jest okrutniejsze niż nakaz doprowadzania go do końca?


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

3ef1ac49-f246-465a-8a8f-b95ed1b4479c

Komentarze (9)

@Byk tak, zgadzam się. Kisiłem ten cytat z 2 lata i od początku do mnie przemawiał, choć wydawał się nieco kontrowersyjny. Ale po tym jak obserwowałem w jaki sposób odchodził mój dziadek, to naszły mnie wtedy bardzo podobne refleksje. Teraz zgadzam się z tym cytatem w całej rozciągłości i wygląda dla mnie jak dobry plan.

@splash545 o super, muszę zerknąć. Stankiewicz z uporem maniaka używa starych, jeszcze z lat 60-tych, trochę inaczej się wtedy tłumaczyło. No i złapałem się na tym, że czytam wraz z nim te starocie

@QvintvsCornelivsCapriolvs to nie jest ze Stankiewicza, tylko samodzielnie wybrałem fragment właśnie z tego starego tłumaczenia dostępnego jako piracki epub. Przez dłuższy czas nie można było dostać Listów moralnych, jedynie były używki, które chodziły po 400zł.

@splash545 nie o ten konkretny cytat mi chodziło, po prostu o to, że korzysta z tych starych wydań, poza chyba Aureliszem. No, jak widziałem ceny to taniej by mi wyszło samemu to przetłumaczyć i wydać

Zaloguj się aby komentować