
Pieniądze i Kościół - niewątpliwie te dwie rzeczy potrafią rozgrzać opinię publiczną. Emerytury duchownych, w tym biskupów budzą szczególne zainteresowanie wśród wiernych. W czołówce z pewnością znajduje się arcybiskup senior Sławoj Leszek Głódź.

Pieniądze i Kościół - niewątpliwie te dwie rzeczy potrafią rozgrzać opinię publiczną. Emerytury duchownych, w tym biskupów budzą szczególne zainteresowanie wśród wiernych. W czołówce z pewnością znajduje się arcybiskup senior Sławoj Leszek Głódź.
@GrindFaterAnona Fundusz kościelny jak dla mnie jest to jakieś kuriozum. Nie powinno go być wcale, bo dlaczego państwo ma dotować jakiekolwiek wspólnoty religijne? Na ich emerytury niech się składają wierni, ale bezpośrednio - na tacę niech im rzucają, przelewy robią - co tam chcą, ale Państwo powinno być od tego z daleka.
Nie dość, że Państwo przekazywało potężne pieniądze na Kościół, przepisywało na niego nieruchomości i ziemię za ułamek ich wartości, to jeszcze mamy im emerytury fundować? Może niech sprzedadzą trochę "swoich" dóbr i sami sobie składkę opłacają? Dziwny pomysł, prawda?
Jeśli jakiś kościół, czy inny budynek jest zabytkowy - niech się zwrócą o kasę na jego renowację tak, jak to robią inni. Za trudne? Niech wynajmą firmę, która taki wniosek napisze.
@LovelyPL jeszcze raz, powoli, wielkimi literami. Dla mnie fundusz kościelny to też jest kuriozum i uważam, że powinno się go w pierwszej kolejności zlikwidować. Ale skoro już dostali te pieniądze, to co ci to robi za różnicę na co oni ją wydają? czy gdyby wydali na coś co ty uważasz za słuszne, to byłbyś ukontentowany? Bo ja nadal nie, bo nie powinni tych pieniędzy dostawać w ogole. W takim sensie mam w pompie co oni sobie z tymi pieniędzmi później zrobią. Należą już do nich, a nie powinny. Jeszcze bardziej wprost: chuj mnie to jak oni później zarządzają tym swoim majątkiem, niech i tym swoim biskupom 5x tyle płacą. Co to za różnica czy zbudują za to kolejny kościół, przejedzą czy wydają na sexparty? Nie powinni tych pieniędzy w ogole dostawać.
@GrindFaterAnona no to powoli, wielkimi literami. Mam takie samo zdanie jak ty - że funduszu nie powinno być wcale. I nie byłbym zadowolony jakby te pieniądze szły np. w 100% na remonty zabytkowych kościołów. I nie ważne, że to jest według mnie lepsze niż wydawanie ich na dziwki do orgii. Ważne, że oni dostają jakąkolwiek kasę z budżetu Państwa.
Czyli w sumie to mamy identyczne zdanie, ale jakoś nam to umknęło
I nawet w takim wypadku jak teraz, czyli mają kasę (choć nie powinni) nie powinieneś "mieć w pompie" na co idzie ta kasa, bo jakby nie patrzeć to jest twoja kasa.
To tak jakbyś powiedział, że nie interesuje cię na co idzie kasa, którą dostają szpitale, policja, oświata. To jest dokładnie ten sam przypadek - kasa z budżetu idzie "gdzieś". I nie powinno ci być wszystko jedno na co ją wyda ten, który ją dostał. Jakby np. szpital wydał połowę tej kasy na imprezy integracyjne, to też by ci było wszystko jedno? Raczej nie, no i zaraz by się tym zajęła odpowiednia instytucja (przynajmniej w teorii). A Kościół jest poza prawem - my im dajemy kasę, a oni mogą ją przejebać na nowe limuzyny. I nikt nie ma prawa tego zakwestionować. Państwo w państwie. I to mi się cholernie nie podoba.
Zobaczymy czy nowy rząd ruszy to gówno. Jak Kościół chce, to niech wprowadzą podatek wyznaniowy tak, jak w tych złych Niemczech. Zobaczymy ilu mamy prawdziwych katolików, którzy będą z własnej kasy, bezpośrednio, płacić na związek wyznaniowy
@LovelyPL fajny przykład ale też tak nie do końca. ta kasa przestaje być nasza w momencie, kiedy zostaje przekazana przez rząd Kościołowi. Ze szpitalami i policją jest o tyle inaczej, że policja i szpitale też są w teorii "nasze". To państwo nad nimi sprawuje kontrolę i pośrednio zarządza. Więc bardzo mnie interesuje na co te instytucje pożytku publicznego ją wydają. Majątek Kościoła Katolickiego w Polsce o ile mi wiadomo, nie należy do Skarbu Państwa, jest własnością związku wyznaniowego (a nie wiem czy nie Watykanu nawet). W związku z tym nie możemy mieć nad nim żadnej kontroli, ani sprawczości. To nie są nawet fundusze celowe, żeby je rozliczać. Po prostu dajemy kasę instytucji, która nie podlega naszej kontroli. W związku z tym podtrzymam moje zdanie, ze to juz potem nie ma znaczenia na co oni ją wydają. Powiększamy jedynie aktywa KK nad którym nie mamy żadnej kontroli i to jest złe i to należy zmienić, a nie to na co oni ją wydają. To już jest za poźno wtedy na jakieś refleksje czy rozliczenia.
Zaloguj się aby komentować