Ostatnie dwa dni były bardzo proste. Chodziłem po mapie i dźgałem ludzi jak podchodzili. Znaczy nie ludzi, a potwory. Gra amazonką z dużym ostrym patykiem jakoś mi sprawia dużą dziwną satysfakcję. Wziąłem jeszcze kolegę, co tak jak ja dźga ludzi. Czekam jeszcze na poziom 30 gdzie będzie Walkiria i będziemy chodzić z trzech i całą trójką dźgać.
Najlepsze jest to, że używam zwyczajnego ataku. Klasyczne dżganie prosto w rzyć. Czasem astralną
O ironio, mimo iż się wydaje że to wolny build, szło bardzo szybko. Wreszcie miałem lepsze okresy jeśli chodzi o znajdowanie drogi. Z bossów jedynie Diablo był problemem - jednak jego ogień z promienia potrafił mi życie uprzykszyć. Śmiesznie wyszło też, że każdy akt minutę krócej (ucinam zawsze sekundy, bo już bez przesady, nie chce mi się liczyć).
Akty:
Akt II / Amazonka Brittneyh 49m
Akt III / Amazonka Brittneyh 48m
Akt IV / Amazonka Brittneyh 47m
Statystyki:
Ukończone akty: 32/120
Ukończone poziomy 5/24
Czas łącznie: 30:10h
Postaci:
Zabójczyni Hasa - poziom 28 (akt 1/koszmar)
Paladyn Pophal - poziom 28 (akt 1/koszmar)
Czarodziejka Hejtmiona - poziom 29 (akt 1/koszmar)
Barbaczyńca Przehowalnia - poziom 28 (akt I/koszmar)
Nekromanta Truhlo - poziom 25 (akt IV/normal)
Amazonka Britneyh - poziom 24 (akt V/normal)
Druid DruhBoruh - poziom 27 (akt I/koszmar)
#diablo2 #diabloh #gry


