Ostatni dzień urlopu, jutro powrót do kraju. Wbijamy zaraz do jacuzzi, potem zjeść coś dobrego. Jeszcze na shishe pójdziemy, jest tu spoko. Ostatni, nocny spacerek po greckim bulwarze i jutro z rana elo i na samolot. Jest mi smutno, bo nie lubię wracać. Lubię Polskę, ale nie lubię wracać z wakacji. Cały tydzień nie myślałem o robocie. Dziś już myślę. Dostałem jeszcze fajną ofertę na LinkedIn. Brzmi jakby była napisana idealnie pode mnie. Ale c⁎⁎j, będę się dziś cieszyć ostatnim wieczorem.
#gownowpis

