Dyskusja użytkownika Wyrocznia
Orda Jurnych - czy są niezależni finansowo od Partii.
Hehe. Nie są.
- Dostałem od Ordy newsletter, w którym Jerzy Kwaśniewski zapowiada walkę z nadciągającym lewadztwem. Pisze tak:
“W pierwszej kolejności ma nastąpić uderzenie w życie i prawo rodziców do ochrony dzieci przed wulgarną edukacją seksualną w szkołach i przedszkolach. W drugiej kolejności – cios w politykę rodzinną i ochronę małżeństwa, jako trwałego związku kobiety i mężczyzny. W trzeciej kolejności – atak na prawa chrześcijan, autonomię Kościoła oraz wolność słowa i prawo do krytyki radykalnych postulatów ideologów gender i aktywistów LGBT. Na końcu, poważne obszary naszej suwerenności – w tym kompetencje do decydowania o sprawach rodziny, konkurencyjności czy polityki zdrowotnej – zostaną przekazane Unii Europejskiej i ponadnarodowym organizacjom. Nasza codzienność ma zostać przeobrażona a głos obrońców normalności na nowo poddany przemysłowi pogardy i zepchnięty na margines życia społecznego.”
Panie Jerzy, doprawdy, zabrakło słowa “zmasowane”. Zmasowane uderzenie, heloł.
- Dalej Orda zapewnia, że “przygotowuje się na najgorszy scenariusz” i jest gotowa “stać się najważniejszym, niezależnym krytykiem i skutecznie opierać liberalno-lewicowej większości sejmowej i rządowej”, bowiem to na nich spoczywa “moralne zobowiązanie do obrony normalności [xD], życia, rodziny, wolności i prawa do swobodnego praktykowania wiary”. Zostawmy tym razem oczywisty fakt, że organizacje ultrareligijne od dawna skutecznie przeinaczają pojęcia, dzięki czemu dziś mogą się przedstawiać jako obrońcy rodzin, wolności czy normalności - pisałem o tym wielokrotnie. Skupmy się jednak na następnym cytacie:
“Wiele wskazuje na to, że większość pozbawionych państwowych grantów organizacji konserwatywnych zaprzestanie swej działalności. Nas to zagrożenie nie dotyczy. W nowych okolicznościach, zabezpieczeniem naszej skuteczności jest stanowcze od lat oparcie działalności Ordo Iuris wyłącznie na ofiarności naszych Darczyńców i Przyjaciół.”
Bowiem jest ono w najlepszym wypadku półprawdą.
- Otóż Orda nie jest finansowana BEZPOŚREDNIO przez państwowe podmioty, a przynajmniej nie ma na to dowodów. Ale przez ostatnie osiem lat, grupa była na różne sposoby wspierana POŚREDNIO. Ludzie Ordy dostawali państwowe stanowiska, ministrowie Partii promowali ich inicjatywy, w tym także finansowo z pieniędzy podatników, a szereg organizacji założonych i prowadzonych przez ludzi z Ordy dostawał tłuściutkie ministerialne granty, oczywiście również z pieniędzy podatników. Krótko mówiąc: Orda była intensywnie wspierana, a jej prezes po prostu manipuluje prawdą i ukrywa niewygodne fakty.
- Zacznijmy od Collegium Intermarium. Założona przez Ordę uczelnia była mocno promowana przez przynajmniej dwóch partyjnych ministrów: Czarnka i Glińskiego. Obaj wypowiadali się na inauguracji Collegium. [1][2] Po uruchomieniu uczelni, podległy Glińskiemu Narodowy Instytut Wolności (który będzie bohaterem kolejnych akapitów) rozsyłał newsletter zachęcający do podjęcia na niej studiów, wraz z filmami promującymi. [3] List gratulacyjny wysłał Ordusom sam Pinokio, a wśród wykładowców uczelni znaleźli się m.in. sekretarz stanu w KPRM Piotr Mazurek oraz zastępca dyrektora wspomnianego NIW Michał Rulski. [4] Wiosną zeszłego roku, współpracę z Collegium ogłosiła Akademia Zamojska, uczelnia-dziecko Czarnka, utworzona przez niego w 2021 roku, z misją wykucia “elit państwowych i narodowych” [5]. Gdy dwa lata temu Collegium organizowało konferencję o “miejscu prawdy w czasach cancel culture”, patronatem objęły to resorty edukacji, kultury, sprawiedliwości i rodziny. A kolejną konferencję z wiosny 2022 roku (temat: chrzest Polski), znowu patronował Czarnek, a organizację (czyli także koszty) wzięła na siebie Poczta Polska [8]. Jest chyba dość oczywistym, że taka promocja pomogła Collegium złapać studentów. A studenci to pieniążki.
- Ale jeśli komuś tego mało, to uprzejmie donoszę, że Czarnek wprost dotował Collegium 400 tysiącami złotych z publicznych środków na podyplomówki dla nauczycieli [6], 300 tysiącami na “Festiwal muzyki klasycznej” [7], 200 tysiącami na “przywracanie tradycji strzeleckich” [7] i 237 tysiącami na “rozwój samorządu studenckiego” [8].
Razem tak jakby ponad 1,1 miliona. Nieźle, jak na istniejącą dwa lata uczelnię, na której stacjonarnie studiuje kilkanaście osób.
- Dla jasności dodajmy, że rektorem jest Bartosz Lewandowski z OI, prorektorem ds. kształcenia i dziekanem Wydziału Prawa związany z OI Filip Ludwin, a przewodniczącym Rady Powierniczej sam Jerzy Kwaśniewski, czyli prezes zarządu Ordy. [9]
Jakie wsparcie lewaku?
- Idźmy dalej. O ile nic nie wiadomo o tym, by Orda dostawała bezpośrednie dotacje od Partii, o tyle mamy doskonale udokumentowane dotacje, idące do organizacji założonych przez jej członków. Na przykład taka Fundacja Edukacja do Wartości (KRS 0000834289), która jest formalnym założycielem Collegium Intermarium. Prezesem zarządu jest Jerzy Kwaśniewski. Wiceprezesem Bartosz Lewandowski. W radzie znajdziemy jeszcze prawnika OI Jakuba Słoniowskiego oraz eksperta OI Marcina Olszówkę. Aż do skandalu seksualnego na początku zeszłego roku, prezesem był Tymoteusz Zych, a w radzie zasiadała Karolina Pawłowska. [10] Zgodzimy się zatem, że Edukacja do Wartości jest personalnie powiązana z Ordą, prawda? Zatem uprzejmie donoszę, że Fundacja ta tylko w 2021 i 2022 roku otrzymała przynajmniej 1,46 miliona złotych w czterech państwowych grantach. Wszystkie granty pochodzą z Narodowego Instytutu Wolności, podległego Glińskiemu. Po szczegóły odsyłam do źródła: [11].
- Do tego dodajmy, że dotacje poszły m.in. na “rozwój organizacyjny” i “budowę początkowych kapitałów żelaznych”. Czyli po prostu na rozkręcenie projektu. A we władzach mamy członków Ordy. No, ale sama Orda nie jest BEZPOŚREDNIO grantowana, więc Kwaśniewski ma rację, co nie?
- Albo taka Fundacja Ośrodek Analiz Prawnych, Gospodarczych i Społecznych im. Hipolita Cegielskiego (KRS 0000697218), gdzie z Ordy jest cały zarząd, od prezesa i dwóch prezesów byłych, po trzech wiceprezesów aktualnych i dwóch historycznych [12]. Od 2019 roku, Cegielski dostał od wspomnianego Narodowego Instytutu Wolności prawie dwa miliony złotych [13]. W tym na “rozwój Ośrodka”, “budowę zaplecza fundraisingowego” czy na “wzmocnienie kompetencji w zakresie crowdfundingu”. Czy Jerzy Kwaśniewski mógł o tym nie wiedzieć? Jako wiceprezes do spraw finansowych?
- Albo Fundacja Mama, Tata, Dzieci (KRS 0000752295), której prezeską jest Katarzyna Zych, żona Tymoteusza Zycha, a wiceprezesem był Tymoteusza brat Błażej. Tak, wiem, Zychowie wylecieli z Ordy po wiadomym skandalu, no ale to miało miejsce w styczniu 2022, a fundacja dostała jeszcze w 2021 dwie dotacje z NIW, na łączną kwotę 540 tysięcy złotych [14].
- Albo Konfederacja Inicjatyw Pozarządowych Rzeczypospolitej Polskiej (KRS 0000668126), która jest takim zrzeszeniem różnych konserwatywnych NGO-sów, dla których organizuje szkolenia. Zrzeszeniem widocznie udanym, skoro od 2019 roku, tylko z NIW-u dostało 8 dotacji za ponad 2,2 miliona złotych, prawda? [15]. A do tego możemy dodać 405 tysięcy od Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej (również podlegającego Glińskiemu) [16]. Oczywiście, pan Kwaśniewski może o tym nie wiedzieć, w końcu jest w KIPR tylko wiceprezesem zarządu [17].
- Albo Fundacja na rzecz Rzetelnej Debaty Publicznej (KRS 0000874607), której prezesuje Dominik Jabs, opiekun darczyńców Ordy, a wiceprezesuje ordyniec Sebastien Meuwissen, która dostała 300 tysięcy złotych, oczywiście z NIW-u, na stworzenie magazynu “Kontra” [18].
- No, ale BEZPOŚREDNIO, Orda rzeczywiście nie dostała żadnego grantu od państwa, co nie? Wprawdzie ludzie Ordy kierują fundacjami, które takie granty już dostają, ale mecenas Kwaśniewski nie skłamał, prawda? Dodajmy, że w powyższej wyliczance pominąłem kilka dotacji, które dostały podmioty kierowane przez Zychów i Pawłowską już po tym jak odeszli z Ordy. Mimo to, wychodzi nam ponad 6,5 miliona.
- A niedawno wyciekła przecież lista darczyńców Ordy (o czym będę jeszcze pisał), gdzie znalazło się całkiem sporo księży, paru biskupów, kilka diecezji oraz aż 17 oddziałów Fundacji Opoka, w której władzach zasiada dwóch księży, dwóch biskupów i dwóch arcybiskupów, w tym prymas Polski Wojciech Polak [22]. Biorąc pod uwagę zażyłość Kościoła z Partią, ciężko nie widzieć to jakiejś formy państwowego wsparcia.
- Ale hej, to nadal nie wszystko. Bo przecież szereg ordyńców dostał za Dobrej Zmiany szereg niezłych państwowych posad. Pierwszy prezes OI, pan Aleksander Stępkowski, najpierw został wiceministrem spraw zagranicznych (!), potem sędzią Sądu Najwyższego, a obecnie jest jego rzecznikiem [19]. Jerzy Kwaśniewski, czyli obecny prezes i autor łzawego zapewnienia, że Orda nie jest zależna finansowo od rządu, odnalazł się po 2015 roku w kilku zespołach w przynajmniej dwóch ministerstwach (Rodziny i Sprawiedliwości), czego zresztą nie ukrywa na swoim profilu na LinkedIn [20]. No, chyba, że za darmo pracował. Poza tą dwójką, na różnych stanowiskach, od członków zespołów eksperckich po wiceministrów (!), znalazło się jeszcze przynajmniej 10 osób związanych z Ordą, co szczegółowo i ze źródłami, wymieniłem tu: [21].
- Wróćmy do teraźniejszości. Maksymalnie w grudniu wyłoniony zostanie nowy rząd. Wbrew temu co pisze Kwaśniewski, nie będzie to żadna lewacka rewolucja, tylko liberalno-progresywno-konserwatywno-lewicowa koalicja. I choć nie będzie rewolucji, to możemy chyba ze sporą pewnością zakładać, że ta koalicja:
- przestanie zatrudniać członków Ordy w ministerstwach
- przestanie promować ich inicjatywy i eventy
- przestanie tak lekko rozdawać pieniądze w ministerialnych konkursach, bo zacznie te konkursy przeprowadzać rzetelnie
- możliwe, że zabierze się za jakieś rozliczanie konkursów z lat poprzednich
- przestanie tworzyć prawo w oparciu o ordusowe “analizy” i “raporty”, jak robiła to Partia (np. w Ministerstwie Edukacji)
- Wniosek? Wbrew temu, co mówi mecenas Kwaśniewski, Orda Jurnych była przez te osiem lat uzależniona ekonomicznie od Partii. Dzięki temu ludzie z Ordy dostali do dyspozycji nieproporcjonalnie wielkie środki i wpływy. I to się teraz pewnie skończy. Oczywiście, OI nadal będzie dostawało miliony z darowizn, a my prawdopodobnie nadal nie będziemy wiedzieli ile i od kogo (wycieknięta lista ani nie podaje kwot, ani nie jest kompletna). Ale jednak finansowe pole działania fundamentalistów znacznie się skurczy, podobnie jak ich wpływy na szczytach władzy.
I.
Bardzo.
Dobrze.
#polityka #wiadomoscipolska #putinowskapolska
(Tekst nie mój, źródło: Doniesienia z putinowskiej Polski na fb)
