Ojcowie chętniej płaciliby wyższe alimenty. Gdyby z tych pieniędzy nie korzystała była żona

W Polsce sąd ustala ich wysokość na podstawie potrzeb dziecka i możliwości zarobkowych rodzica, przy czym bierze pod uwagę także potencjalne zarobki, a nie tylko faktyczne dochody. Wielu ojców twierdzi jednak, że chętniej płaciłoby wyższe alimenty, gdyby mieli pewność, że pieniądze są w całości przeznaczane na dziecko, ponieważ obecnie nie mają możliwości kontrolowania wydatków drugiego rodzica. Spory o alimenty często są też elementem konfliktu między byłymi partnerami, choć prawo jest formalnie neutralne płciowo i alimenty mogą płacić zarówno ojcowie, jak i matki.


#alimenty #rozwod #prawo #pieklomezczyzn

Bezprawnik

Komentarze (28)

Jako ciekawostkę z autopsji podam, że sąd ocenia zdolność zarobkową ojca, a gdy dziecko zostaje przy matce to matki zdolności już nie bardzo.

No i fakt pobierania 800+, art. 135 § 3, p. 3 k.r.o. mówi o "braku wpływu świadczeń wychowawczych na zakres świadczeń alimentacyjnych", ale gdy świadczenia te ustają (bo dziecko kończy 18 lat), to brak wpływu tych świadczeń dla matki już jest przez sąd brany pod uwagę xD

Jako przyklad podaje zawsze przypadek mojego znajomego. Mial firme budowlana, zatrudnial 30 ludzi. Podjal sie jednak zlecenia we Wloszech, gdzie zderzyl sie z korupcyjna sciana urzednicza, co skonczylo sie bankructwem firmy i gigantycznym dlugiem. W tym samym momencie jego zona stwierdzila niezgodnosc charakterow i wystapila o rozwod. Gosc znal sie na fachu wiec zalozyl ponownie dzialalnosc ale bez sprzetu, ktory mu zlicytowali, ograniczyl sie do wykonczeniowki wykonywanej wlasnorecznie lub z pomocnikiem. Sadu to jednak nie interesowalo. Pomimo 6-zerowego dlugu i ekstremalnie nizszych dochodow, do⁎⁎⁎al mu abstrakcyjnymi alimentami. W efekcie jego dlugi wciaz rosna, a matka ogranicza mu kontakty z dzieckiem pomimo wyrokow sadowych. Typa podziwiam, ze nie strzelil se w leb albo nie spierdolil na druga strone globu. Walczy o dziecko i wyjscie nad kreske juz 7 rok bezskutecznie.

@100mph

Im więcej czytam o takich sprawach tym bardziej kusi na wazekromię.


Na szczęście/nieszczęście jestem starym jebanym przegrywem i ojcostwo mi nie grozi. ¯\_(ツ)_/¯

@Majestic12 w obecnych czasach to nawet strach wspolzyc bo wariatka moze Cie bezpodstawnie o gwalt pozwac :) nawet do domu strach wpuscic

@100mph


Tak jest!


Czytałem, że Hiszpanii jechanie po facetach nabiera takiego wymiaru, że mężczyźni w obawie o swój majątek nawet nie zapraszają swoich partnerek do swoich domów. Żyją sobie osobno, i spotykają się ze sobą poza domem mężczyzny. Wszytko dlatego, że tam alimenty można dostać nawet jak nie było się w związku małżeńskim.

Mężczyźni nie chcą widzieć kobiet w swoich domach; żadnych nocowań, szczoteczek do zębów w łazience itp.

@Majestic12 Jakbym mial tak szalec jak 10 lat temu to chyba musialbym kamery w domu pozakladac. Wolalbym odpowiadac za nielegalne rejestrowanie niz gwalt xD Its over dla chlopa. Tylko kurwy z umowa kopulacyjna zostaja.

@Majestic12 Przeciez juz i u nas, dzieki Ziobrze, baba bedaca gosciem w Twoim domu moze doprowadzic do tego, ze bagiety wyprowadza Cie z wlasnego domu bez butow na nogach. Popierdolilo ich totalnie.

@100mph

Jakbym mial tak szalec jak 10 lat temu to chyba musialbym kamery w domu pozakladac. Wolalbym odpowiadac za nielegalne rejestrowanie niz gwalt xD Its over dla chlopa. Tylko kurwy z umowa kopulacyjna zostaja.


IKiedyś czytałem, że wtedy do zarzutu o gwałt moga dowalić "gwałt z utrwaleniem wizualnym z zamiarem upublicznienia". Podobno dlatego zaleca się rejestrację dźwiękową.

@100mph


Przeciez juz i u nas, dzieki Ziobrze, baba bedaca gosciem w Twoim domu moze doprowadzic do tego, ze bagiety wyprowadza Cie z wlasnego domu bez butow na nogach. Popierdolilo ich totalnie.


Wiem. I to jest skandal. Nic nie można zabrać ze sobą. Psa nawet. Komputera czy czegokolwiek. Cały majątek pozostaje pod "nadzorem" jebnietej baby. Człowiek całe życie gromadził majątek a tutaj wyjebany na bruk z własnego domu.

Zapewne niejeden raz na podstawie fałszywych oskarżeń.


Kuzyn jak się rozwodził, a pracował za granicą, gdy wrócił do domu to cały majątek wyprzedany! Nawet wannę zdemontowała i sprzedała na OLX!


Dlatego nigdy żadnej baby w domu!


Życie samotnika ma swoje zalety.

@Majestic12 znajomemu z roboty zona wyniosla wszystko z mieszkania, wlacznie z kinkietami, gniazdkami i lacznikami oswietleniowymi ... sedesem, bateriami w kuchni i lazience, zabudowa kuchenna xD wymontowala mu rozdzielnice elektryczna, a przewody obciela rowno z puszkami xD zostaly mu praktycznie same sciany i podloga

@Majestic12 to jest chyba proste. Na życzenie była żona powinna pokazać na co wydała pieniądze. Powinna zbierać paragony.

@kodyak

Paaaaaaanie, toż to byłaby literalnie przemoc ekonomiczna!


Sasiad po rozwodzie opiekował się dziećmi, żona miała wyjebane. Jego eks czasem przyjeżdżała na wizyty do dzieci. I w czasie wizyty u dzieci potrafiła wbić sobie widelec w dłoń aby oskarżyć go o przemoc.

Skarżyła, go ze zaniedbuje dzieci, że chodzą głodne. Ale facet miał łeb na karku, prowadził dziennik i zbierał każde paragony z zakupów. Notował co danego dnia było na obiad, etc.

Może ktoś powie, że dowody niezbyt istotne, ale coś tam udowodnił.

@kodyak


PS. Paragon ale też potwierdzenie płatności kartą, aby było można połączyć zakup z daną płatnością. Ewentualnie nawet faktury imienne brać na zakupy.

@kodyak to z przemocą to taki żart... Ze wszystko dzisiaj jest traktowane jako przemoc.


Nie kupisz dziecku iPhone to już przenocować jesteś...

@Majestic12 niby żart ale ludzie przed sądem mówią przeróżne rzeczy


Potrafią nawet własną siostrę od kurew wyzwać i udowadniać że się puszcza jak szmata

@Majestic12 to gówno daje, bo można zamówić przez internet, mieć paragon, potwierdzenie przelewu, fakturę osobową itp. a potem dokonać zwrotu.

Sąd nie wnika czy dany zakup został zwrócony. Kupiony? Kupiony, odfajkowane.

@100mph


Już tłumaczę czemu pisałem o zakupach na kartę:

Kupując zakupy na paragon i płacąc kartą, transakcja płatnicza jest powiązana z danym zakupem.


Gdyby jakąś rozwódka/rozwodnik kupował/a spożywcze artykuły gotówką, to zawsze byłoby domniemanie, że po prostu zbierał/a paragony ze śmietników, lub zbierała od znajomych.


Paragon+potwierdzenie płatności kartą= jakiś dowód, że to on/a zrobił/a i zapłacił/a swoją kartą.


Tak samo faktury. Faktury mają tę zaletę nad paragonami, że wyszczególniają dane nabywcy. Ale i to do końca nie jest gwarantem, bo ktoś może z jej rodziny kupić sobie a wziąć fakturę na swoją siostrę wychowującą dzieci.

@Majestic12 Powiedz mi ... ile razy kasjerka w sklepie prosila Cie o dowod tozsamosci by sprobowac stwierdzic, ze karta platnicza, ktorej uzywasz nalezy do Ciebie? Jedyne rozsadne rozwiazanie to sporzadzenie realnej tabeli koszyow utrzymania dziecka oraz branie pod uwage dochodu obojga rodzicow.

@100mph


Powiedz mi ... ile razy kasjerka w sklepie prosila Cie o dowod tozsamosci by sprobowac stwierdzic, ze karta platnicza, ktorej uzywasz nalezy do Ciebie? Jedyne rozsadne rozwiazanie to sporzadzenie realnej tabeli koszyow utrzymania dziecka oraz branie pod uwage dochodu obojga rodzicow.




Przecież na potwierdzeniu jest numer karty. Dodatkowo w sądzie mąż może domagać się jako dowodu wyciągu z banku z płatnościami i zestawić z paragonami.


Sytuacja win-win. Samotna matka nie oszuka eksmęża płacącego alimenty, a na dodatek ona ma potwierdzenie, że kasę wydaje na dzieci.


A co do tabel to powinno być jak w Niemczech: tam mają ustalone jakie potrzeby ma dziecko i ile powinni rodzice mu zapewniać, na podstawie tego ustala się alimenty. Tylko w Polsce takie pierdolnik, że pani sędzia może powiedzieć "pan zarabia mało, ale wyczytałam, że w tym zawodzie można zarobić 10x więcej, więc będzie pan płacił duże alimenty".


Cyrk, po prostu cyrk w tym kraju

@Majestic12 Ty nie kumasz?

Samotna matka ma karte, lezy w korytarzu. Przychodzi do niej kochanek i mowi "Kryska, znowu mi sie plecak spierdolil". "Wez moja karte i kup sobie nowy. Ten frajer zaplaci. Pin to 0000." "Dzieki Krycha" Kochanek idzie do sklepu, wybiera plecak, kupuje, wbiera platnosc karta, placi, wklepuje 0000. I cyk, zaplaci frajer bo za plecak zaplacila jego ex, a plecak wiadomo, ze kupuje sie dziecku, a nie kochankowi.

Chcesz wiecej takich przykladow?

@100mph


Teraz rozumiem o co Ci chodzi.


Ale mąż wtedy nie może domagać się okazania plecaka? Gdzie te buciki dla Maciusia? Dlaczego buty dla Maciusia mają rozmiar 44?

Zaloguj się aby komentować