Ojciec zatrudnia wirtualnych “zabójców”, aby ograniczyć nałóg gamingowy syna

Pewien Chińczyk, określany jako pan Feng, rzekomo wynajął wirtualnych "zabójców", aby ci namierzyli i wyeliminowali postać jego syna z gry World of Warcraft. Posunięcie to jest odpowiedzią na jego rosnące obawy związane z nadmiernym czasem spędzanym przez jego 23-letniego bezrobotnego syna na graniu w gry.

Komentarze (6)

23 lata i bezrobotny. A WoW jest na abonament. Wystarczy odciąć dopływ kasy oraz bezpiecznikiem wyłączyć np. gniazdka w pokoju synalka. Ale ja to widocznie głupi jestem...

Co za bzdury, mi stary kiedyś zabierał kabel zasilający od kompa i koniec gierczenia. Znalazłem inny kabel to zabierał kabel od monitora. W końcu zabierał cały komputer i był definitywny koniec xD

Zaloguj się aby komentować