Komentarze (10)

O co chodzi z tym śniegiem w UK? Kumpel mówił, że jak tam pracował, to pewnej zimy śniegu było po kostki i połowa Anglików się spóźniła do pracy. Na czas był tylko on i jakiś Ukrainiec. Obaj przyszli pieszo, co wzbudziło sensację wśród załogi i zdziwienie szefa.

@WatluszPierwszy Chyba tego że brak im umiejętności jazdy po śniegu, nie praktykuje się zmiany opon na zimowe. Tu do niedawna rzadko trafiały się temperatury na minusie tak ogólnie (mówię o Anglii), ja pamietam jak przyjechałem pierwszy raz to w styczniu było po 10-15 stopni i się tylko w bluzie chodziło bo było ciepło, to te zmiany klimatu tak to oziębiły że zimy są mroźniejsze.

@WatluszPierwszy jak spadnie troche sniegu to tez nie jade do pracy. W polsce bez problemu jezdzilem, no ale tutaj na letnich oponach to jest masakra. Jak sam nie wpadniesz w poslizg to ktos inny to zrobi i stoisz w korku.

Szkoda zycie marnowac na dojazd do pracy w takich warunkach.

@WatluszPierwszy nie są przygotowani na śnieg, nie zmienia się opon, nie umięją jeździć. Akceptują, że kilka dni w roku kraj nie działa do końca z powodu śniegu.

@100mph Pokonane przez 1cm śniegu, pamiętam jak śmiechałem jeszcze jako dzieciak w secondary school że spadło 1cm śniegu a oni nas wysłali do domu o 10 rano bo niezbepiecznie ślisko przed szkołą xD

Zaloguj się aby komentować