@NiebieskiSzpadelNihilizmu @NiebieskiSzpadelNihilizmu @Rzeznik
dziś wyglądają tak, dodatkowo mają już dzieci - nikt nie wie co się dzieje jak gaśnie światło w lodówce.
Żona wyjechała na kilka dni, pytanie czy dotrwają do tego wypieku. Zwykle to ja wyrzucam "żyjące" produkty spożywcze, ale te "są jeszcze dobre do ciast" więc się nie mieszam - sprawdzam tylko zapach i czy nie ma pleśni, zgnilizny, zapachu octu.
Zwykle psują się - passata, ser feta, przecier pomidorowy/koncentrat, jakiś twardy ser. Mam wrażenie, że tylko ja je wyrzucam. Sam mam trochę inną politykę odnośnie zakupów i gotowania - kupuje tylko to co potrzebne i w ilościach które wiem że zużyje. Żona lubi zapasy...

@g0r0madska
. Zwykle to ja wyrzucam "żyjące" produkty spożywcze, ale te "są jeszcze dobre do ciast" więc się nie mieszam - sprawdzam tylko zapach i czy nie ma pleśni, zgnilizny, zapachu octu.
Wiesz- zapasy fajna rzecz jak masz je gdzie dać, masz jakąś spiżarkę, chłodną piwnicę i wrzucasz tam rzeczy, które mogą leżeć i nic się z tym nie stanie. Banany nawet jak wsadzisz do lodówki to zaczną się po prostu psuć i któregoś dnia otworzysz lodówkę do przemowy jakiegoś bananowego Adolfa, albo innego bananowego Kerbal Space Programu
Zaloguj się aby komentować