Ogłoszenia o pracę w sprzedaży są piękne xD

-Aktywne pozyskiwanie klienta (cold calling/cold mailling) i samodzielna budowa pipeline'u od zera
-Docieranie do osob decyzyjnych w firmach
-Sprzedaż i wdrożenie/opieka nad klientem


+inne obowiązki, te "normalne" jak na etat

No przecież k⁎⁎wa wypisz wymaluj sam bym mógł se firmę założyć i tak robić xD Jak umiesz przez zimny telefon umówić się na spotkanie z prezesem i sprzedać produkt/usługę, to niepotrzebny ci Janusz nad głową. Zresztą, niestety już teraz tak robię. Telefon, komputer, wyszukiwarka Google i jazda. Jeszcze spotkania zdalne często i brak auta, to nawet nie ma kosztów paliwa etc. To jest chyba jakiś 2005 rok dalej, że firmy w działach handlowych nie mają


-know how

-leadów albo chociaż bazy klientów

-sprecyzowanego profilu klienta

-onboardingu w firmie dla nowych pracowników
-narzędzi pracy


Pracuję od 3.5 roku w małych firmach, mam kontakt z małymi firmami i czasem zastanawiam się jak k⁎⁎wa ci ludzie w ogóle coś zbudowali xD Ale chyba najłatwiej było wstrzelić się w czasy, gdzie był popyt, wycyganili trochę dofinansowań i znaleźli takich jeleni-handlowców, co sprzedawali za nich i dostawali pod stołem.

Najgorsze jest to, że żeby zacząć, to 90 % tego co musisz mieć to KONTAKTY. Bez kontaktów to sprzedaż b2b będzie długa i ciężka. Ja kontakty jakieś mam, ale niestety nie w takich branżach, co bym potrzebował pilnie, by sam rozwinąć skrzydła.

Czemu tego nie zrobię sam> Zrobię, tylko jestem na etapie, gdzie szukam produktu. To musi być jakaś wartość dla firmy.


Sprzedawałem sporo rzeczy, 7 lat stażu, do tego pracowałem w start upie i mam doswiadczenie w marketingu (przy sprzedazy usług marketingowych + studia z tą specjalizacją i sporo szkoleń), wiec wiem nawet jak coś w złote pazłotko opakować.

No roz⁎⁎⁎⁎⁎⁎lają mnie takie ogłoszenia. Handlowiec-magik. Weź coś mordo wymyśl, sam zbuduj procesy sprzedaży, zarób na mój leasing XD To jest często szukanie specjalisty ds rozowju sprzedaży/dyrektora sprzedaży, handlowca i opiekuna klienta w jednym.

#pracbaza #handel #biznes #praca #sprzedaz #marketing



Komentarze (11)

No właśnie cieszę się że ja jednak dostałam w innej branży robotę bo szukałam też na sprzedawcę. W tak posranym mieście jak Kielce na 1000 ofert to 950 jest na handlowca.


Generalnie znajdź klienta zrób i podzielmy się zyskami xD

@Lopez_ szczerze mówiąc to ja mam wyuczony zawód ochrony środowiska ale przez dwa ostatnie lata robiłam kumplowi w firmie marketing sprzedaż ogarnianie jego programistów - jednym słowem śpiewam tańczę recytuje, krawaty wiąże, przerywam ciąże


I przez te 2 lata się obcykałam w systemach i teraz będę po prostu do obsługi systemu w jakiejś firmie plus dodatkowo analiza danych.

Ponad wszystko cenię sobie święty spokój.

Pamiętam że większość ogłoszeń takich była w moim rodzinnym mieście ileś lat temu. Ogłoszenie o nazwie przedstawiciel handlowy a treść w skrócie załatw nam klientów i podzielimy się z Tobą zyskiem ze sprzedaży która nam zalatwisz

Ale wiesz ze PH zasadniczo to zdobywanie klienta i nierzadko jego obsługa (zależnie od branży) ? Chcesz dostawać gorące to idź do korpo ;)

@dez_ No tak, to prawda, tylko że:

-zdobywanie klienta nie może bazować w 100 % na cold callach, zwłaszcza w XXI wieku. Firma powinna mieć też leady w postaci poleceń, kampanii marektingowych lub zapewnienia uczestnictwa w targach/eventach (social selling)
-opcjonalnie gotowa baza do obdzownki lub chociaż jej zarys + do własnej rozbudowy

-know how sprzedażowe , a nie to, że firma sama nie wie jak sprzedać swój produkt/usługę xD
-narzędzia pracy - case study, zwłaszcza rezultaty z pracy na innych projektach, sprawny CRM, triggery sprzedażowe (nie wiem, promocje, darmowa próbka/okres próbny etc)


generalnie zeby rozbujac sprzedaż w lokalnej firmie, trzenba miec:


-rozbudowany system polecen (benefity dla klientów za polecenia)

-bazę potencjalnych klientów lub sprecyzowany profil klienta

-CRM dla handlowca

-know how, czyli szef sam powinien wiedzieć jak sprzedawać ten produkt/usługę

-na podstawie powyższego odbywa się pełny onboarding pracownika, który wdraża się, zeby po zdobytej wiedzy jak najlepiej sprzedawać

-handlowiec powinien mieć case study, czyli coś do obrony argumentów


większości z tych rzeczy firmy nie mają, bo ci biznesmeni to chuje do szczania, co im się pofarciło.

@Lopez_ ale Ty piszesz o tym jak o patologii, trochę na zasadzie tu masz telefon i jazda. Bez wprowadzenia, bez jakiegokolwiek szkolenia. Nie znam firmy która by tak robiła. Dla jasności, od 20lat sprzedaje usługi i co nieco widziałem.

@dez_ Ty nie znasz firmy, ktora by tak robila, a ja tak pracowałem w 2 firmach xD On boarding na zasadzie "masz tam jakies szkolenai se pooglądaj" i to nie ich, a kupione i handlowo radz se tak jak umiesz po swojemu xD


wlasciwie w obecnej firmie to jedyne co dostałem, to dostęp do 1 narzedzia, kilka filmików kupionych z neta i zabrałem na początek na spotkanie goscia, co tu pracuje długo, kilka razy z nim byłem, no i tyle, ale jak sprzedawać te usluge, do kog odcoierać i wszystko inne, sam musialem wykminić

@Lopez_ ok, to zgodzę się że wyjątkowo słabo trafiłeś. Aż takiej partyzantki nie rozumiem, choć jestem zdania że dobry handlowiec potrafi się zaadoptować i znaleźć sposób. Słaby, no cóż.

Zaloguj się aby komentować