Oglądanie House'a uświadomiło mnie, jak wiele chorób/zaburzeń istnieje i jakie nietypowe mogą być. Wątkiem, który pojawia się parę razy w serialu jest zbieractwo.
Przypadłość u niektórych osobników na tyle patologiczna, że faktycznie sklasyfikowano to jako zaburzenie o niewiadomym jeszcze podłożu. Spekuluje się, że wynika to z jakichś traum - nie wiem, jakich dokładnie. Szybki przegląd na wiki mówi o np. rozwodzie. Dla mnie to jest niemożliwe, żeby tak żyć (pic rel), a ci ludzie szczerze są przekonani, że nie mogą czegoś się pozbyć, bo zawsze mogą tego potrzebować. To nawet nie jest tak, że są syfiarzami, bo nie chce im się sprzątać. Wyrzucenie czegoś do śmieci powoduje u nich ogromny ból, bo ich mózgi są zaprogramowane, że wszystkiego potrzebują, będą potrzebować, albo ktoś inny może potrzebować.
Mieliście kiedyś do czynienia z osobą z taką przypadłością? Chyba pomijam dzieci, bo wydaje mi się, że one często nie chcą się pozbywać zabawek.
#pytanie #zdrowie
