Oglądając MŚ przypatruje się publice. Widziałem, że byli "wynajęci fani", ale podczas naszego meczu z Meksykiem widziałem masę Meksykanów, to samo podczas meczów Argentyny. Dziś jak grało Maroko, to na stadionie było czerwoni. Teoretycznie tu najłatwiej zrobić taki myk (bo to też Arabowie).
Nie mniej jednak smutne jest to, że w sumie Polaków to najmniej stać, żeby jechać na taki turniej w roli kibica i nawet Ekwadorczyków jest więcej, bo Polaka nie stać na nic innego niż jajka, mleko, kawa i parówki, ale za to jest socjal w kraju
