@Legitymacja-Szkolna bo kiedyś mialeś "znieczulicę społeczną", więc każdy miał wywalone, a teraz każdy ma być jak nie wrażliwy to zaangażowany, ludzie mylą tolerancję z akceptacją, kiełbasa i ochłapy są rzucane taktycznie wybiórczo i każdy na każdego patrzy wilkiem:
-kobiety na mężczyzn i vice versa, bo jak nie patriarchat to parytety
-starzy na młodych i vice versa, bo rzont "daje starym", a starzy nie nadarzają za aktualnym światem i nie są autorytetem dla młodych
-bezdzietni na dzieciatych I vice versa, bo 500 plus, a drudzy leniwi i samolubni
-biedni na bogatych i vice versa, bo posiadać więcej niesprawiedliwe, ale dać się łupić w podatkach, które są przeżerane boli jeszcze bardziej
-różne grupy zawodowe, bo jedni lenie, inni kasty, jeszcze inni pieszczoszki władzy, a nas to mają w dupie...
I można tak jeszcze długo.
Skoro ludzie są podzieleni praktycznie w KAŻDYM aspekcie życia społecznego, a powoli nawet rodzinnego, to nie stanowią zagrożenia dla władzy. Nie ufamy sobie nawzajem, dajemy się rozgrywać i wodzić za nosy